Andrejs Gusačenko: biali Rosjanie początkowo nie wierzyli w wolną Łotwę

Nastroje na Łotwie są takie, że okej, niech będzie ten rząd łotewski, ale jak zwyciężą biali w Rosji, to i tak tutaj wróci państwo rosyjskie. Może z jakąś formą autonomii. Nie ma co sobie robić iluzji, że biali Rosjanie byli lojalni wobec Łotwy. Dla nich najważniejsze było pokonanie bolszewików. Ogólnie rzecz biorąc, w drugiej połowie 1919 r. najbardziej liberalna część rosyjskiej ludności wierzyła, że ​​o państwowości Republiki Łotewskiej zadecyduje Wszechrosyjskie Zgromadzenie Ustawodawcze, które zostanie zwołane po wczesnym zwycięstwie nad bolszewikami. W upadek komunistów latem 1919 r. Rosjanie nie wątpili, zresztą nie tylko Rosjanie tak myśleli, nawet alianci tak sądzili, na przykład Francuzi i Amerykanie, przedstawiciele misji zagranicznych na Łotwie. Rosyjscy reakcjoniści i monarchiści wierzyli, że po zwycięstwie nad bolszewikami „nadejdzie czas, aby zakończyć tę anegdotę” i włączyć Łotwę do nowej Rosji – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim łotewski historyk Andrejs Gusačenko.

|
|

Andrejs Gusačenko urodził się w 1982 r. w Nowoszachtyńsku w Rosji. Jego rodzina osiedliła się na Łotwie Sowieckiej dwa lata później. W 2007 r. ukończył studia ekonomiczne w Międzynarodowej Akademii Bałtyjskiej, zaś w 2017 r. studia historyczne na Uniwersytecie Łotewskim. Jego praca magisterska poświęcona była aktywności rosyjskiej organizacji „Sokół” na Łotwie w latach 1928-1940. W 2017 r. podjął studia doktoranckie na Uniwersytecie Łotewskim, tytuł jego planowanej dysertacji brzmi „Międzynarodowy antybolszewicki ruch rosyjski na Łotwie w latach 1920-1940”. W 2018 r. został asystentem naukowym w Instytucie Historii Łotwy na Uniwersytecie Łotewskim. Specjalizuje się w studiach nad społecznością rosyjską oraz rosyjskimi "białymi emigrantami" w przedwojennej Łotwie, ruchu antybolszewickim, historii łotewskiej wojny o niepodległość w latach 1918-1920, zwłaszcza w aktywności „białych Rosjan”. Brał udział w międzynarodowych konferencjach naukowych, okrągłych stołach, audycjach radiowych. Jest autorem czternastu artykułów naukowych. W przeszłości był znanym łotewskim DJ-em (Andre Crash).

Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Zacznijmy rozmowę może od 18 listopada 1918 r., gdy Łotwa ogłosiła niepodległość. Jaki był wtedy stosunek mniejszości rosyjskiej do tego kroku?

Andrejs Gusačenko: Zajmowałem się tym trochę z okazji setnej rocznicy niepodległości. Problem w tym, że mamy mało dokumentów, by cokolwiek powiedzieć, dlatego, że wtedy wychodziło niewiele rosyjskiej prasy. Trzeba jednak zacząć od tego, że do połowy XIX w. większość rosyjskich mieszkańców Łotwy to są staroobrzędowcy. Do tego należy doliczyć urzędników, którzy przyjechali z Moskwy i Petersburga i zajmowali się zarządzaniem guberniami nadbałtyckimi, a także wojskowych. Ta druga grupa nie identyfikowała się jednak specjalnie z miejscem zamieszkania. W połowie XIX w. po zniesieniu statusu twierdzy w Rydze dochodzi do boomu, powstaje kolej żelazna, wtedy zaczyna do Rygi przyjeżdżać coraz więcej Rosjan. Następują także inne reformy cara Aleksandra II. W ciągu stu lat liczba Rosjan na Łotwie wzrosła nawet dziesięć razy. Na początku I wojny światowej na Łotwie żyło około 300 tysięcy Rosjan. Jednak w latach 1914-1915 zaczęła się mobilizacja i ewakuacja, a liczba Rosjan znowu spadła, podobnie jak w czasie wojny o wolność w latach 1918-1920. Gdy Łotwa ogłasza niepodległość mieszka tutaj około 120 tysięcy Rosjan, z czego w Rydze mniej niż 12 tysięcy. Znowu przewagą uzyskują staroobrzędowcy, może jest ich nawet 70%, a większość Rosjan mieszka wtedy w Łatgalii.

Sytuacja w 1918 r. była bardzo niestabilna. 11 listopada Niemcy wycofują się z wojny, 13 listopada Rosja Sowiecka wypowiada traktat brzeski, zaś kilka dni później zaczyna się ofensywa, „eksport rewolucji”. Cała Łotwa jest wtedy jeszcze zajęta przez niemieckie wojska. Jednak powoli na Łotwę zaczyna…

🔒Czytasz tylko 17% artykułu. Pozostałe 83% treści i zdjęcia są ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Podobał Ci się ten artykuł? Przekaż napiwek!

Wybierz i przekaż wybraną liczbę Monet autorowi i redaktorom.

Wspierać możesz wielokrotnie!

Przekazany napiwek dzielony jest między osoby zaangażowane w powstanie tekstu, tj. autora (lub autorów) i współtwórców, po połowie.

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaHistoriaAndrejs Gusačenko: biali Rosjanie początkowo nie wierzyli w wolną Łotwę
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów