Paweł Żemojcin: Nie karmmy wileńskich Polaków disco polo

Trzeba zaznaczyć, że nie ma nic gorszego niż Polacy z Warszawy, którzy chcą decydować o losie Polaków z Wilna. Polacy z Korony często nie chcą dowiedzieć się, jaka jest realna sytuacja, nie mają odpowiedniego oglądu. Gorzej, oni często nie chcą pytać lokalnych działaczy z Wileńszczyzny, co oni myślą. Co do disco polo. Każdy styl muzyczny może istnieć. Można wybierać jak w supermarkecie. Ale narzucać disco polo? Czy my żyjemy w Związku Sowieckim? Niech każdy decyduje, czego chce słuchać – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim wileński muzyk i impresario Paweł Żemojcin, kandydujący w wyborach samorządowych z listy Litewskiego Związku Wolności.

|

Paweł Żemojcin. Zdj. Profil Pawła Żemojcina na Facebooku. Paweł Żemojcin urodził się w 1986 roku w Sużanach na Wileńszczyźnie. Kształcił się na Wydziale Sztuki Kolegium Wileńskiego, a także w Litewskiej Akademii Muzyki i Teatru. W 2011 roku wraz z siostrą Katarzyną Żemojcin założył zespół StaraNova WNO, grający w stylu new folk, world music. Trzy lata później znalazł się wśród założycieli Polskiego Klubu Dyskusyjnego w Wilnie. W 2017 r. założył firmę „Polskie imprezy na Litwie” („Lenkiški renginiai Lietuvoje”), której jest prezesem. Organizuje koncerty polskich zespołów na Wileńszczyźnie. Angażuje się także na rzecz Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą. Przez ostatnie lata brał udział w życiu politycznym Litwy, zaczynając od Ruchu Liberałów, poprzez lewicę, a kończąc na Litewskim Związku Wolności. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Powiedz mi w jakiej Ty jesteś teraz partii, bo się zupełnie pogubiłem? Paweł Żemojcin: Nie jestem w żadnej partii. Kandyduję z listy Artūrasa Zuokasa ...

Pozostało jeszcze 95% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się