Rajmund Klonowski: środki unijne nie powinny być dla wilnian złotym cielcem

Środki unijne w Wilnie przydały się do budowy sieci światłowodowych, podobnie jak do renowacji taboru miejskiego. I to było w porządku. W wielu miejscach jednak pieniądze unijne wykorzystywano bez kierowania się korzyścią dla mieszkańców. Na niektórych ulicach na siłę porobiono buspasy, tylko dlatego, że projekt unijny tego wymagał. Teraz ulice są nieprzejezdne, nie ma gdzie postawić samochodu, bo jest buspas. Nie jestem przeciwnikiem środków z Unii, ale nie róbmy z nich złotego cielca. My mamy na Litwie także swoje pieniądze – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Rajmund Klonowski, dziennikarz „Kuriera Wileńskiego”, wileński społecznik, kandydat na mera Wilna w wyborach w marcu 2019 r.

|

Rajmund Klonowski Rajmund Klonowski urodził się w 1987 r., pochodzi z rodziny od wielu pokoleń mieszkającej na Wileńszczyźnie. Jest wnukiem żołnierza Armii Krajowej, przewodnikiem, a także społecznikiem. Od 2002 r. związany jest z „Kurierem Wileńskim”, gdzie publikuje swoje teksty. Działa także w Związku Polaków na Litwie, w 2017 r. bez powodzenia ubiegał się o wybór na prezesa miejskiego oddziału ZPL w Wilnie. W 2013 r. był współinicjatorem powstania Wileńskiej Młodzieży Patriotycznej, którą przez długi czas kierował. W 2015 r. bez powodzenia ubiegał się o mandat radnego Wilna z listy AWPL. Rok później związał się ze Związkiem Wolności Litwy, gdzie wszedł w skład Polskiej Frakcji. W tym samym okresie znalazł się wśród założycieli Klubu Gazety Polskiej w Wilnie. W wyborach samorządowych w 2019 r. kandyduje na mera i do rady miejskiej Wilna jako przedstawiciel polsko-litewskiego niepartyjnego komitetu społecznego „Lokys”. Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Cztery lata temu, gdy rozmawial...

Pozostało jeszcze 96% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się