Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak?

„Polska partia nareszcie w Sejmie”, krzyczały nagłówki polskich gazet jesienią 2012 roku, gdy po raz pierwszy w historii AWPL-ZChR przekroczyła próg 5% i założyła własną frakcję. Ugrupowanie, którym od 1999 roku kieruje Waldemar Tomaszewski, przez osiem lat było obecne w Sejmie. W tym czasie dwa razy weszło do koalicji rządzącej, notowało także sukcesy w wyborach samorządowych i europejskich. „Waldemar Tomaszewski to genialny strateg”, podśmiewali się jego przeciwnicy, choć obiektywnie rzecz biorąc polityk miał sukcesy. W ubiegłą niedzielę dobra passa skończyła się. Na polskie ugrupowanie zagłosowało zaledwie 4,82% mieszkańców Litwy. Partię, która nie znajdzie się w Sejmie XIII kadencji, ratują okręgi jednomandatowe, z których ma szansę wprowadzić trzech posłów.

|

Alternatywna rzeczywistość

Gdyby o rezultatach wyborów dowiadywać się ze strony partyjnego portalu l24.lt można by nie zauważyć niedzielnej klęski. Doktor Bogusław Rogalski nadaje: „AWPL-ZChR bezapelacyjnie wygrała na Wileńszczyźnie i będzie mieć posłów w Seimasie”. „Dzielnice wyborcze, w których zwyciężyła AWPL-ZChR, to około 6 procent dzielnic w skali kraju”, krzyczy wielkimi literami inny artykuł. „Rita Tamašunienė: Pamiętajmy o zasadach bezpieczeństwa na drogach”, inny tekst przypomina o tym, że partia wciąż ma swoich ministrów w rządzie Sauliusa Skvernelisa, których uzyskała latem 2019 roku. Dla odmiany portal, który należy do Czesława Okińczyca, wielkiego przeciwnika Tomaszewskiego, sygnatariusza litewskiego aktu niepodległości z marca 1990 roku, przypomina wypowiedź Waldemara Tomaszewskiego z wieczoru wyborczego, o tym, że poda się do dymisji, jeśli partia nie przekroczy progu 5%.

- Zupełnie w to nie wierzę - mówi Przeglądowi Bałtyckiemu wydawca „Kuriera Wileńskiego” i były kandydat z listy Litewskiej Partii Zielonych, adwersarz Tomaszewskiego, Zygmunt Klonowski. Sam lider AWPL-ZChR zresztą szybko zastrzegł: „Nie wiem, czy partia zgodzi się z tym, abym się podał do dymisji”. „Grany jest scenariusz turkmeński, w którym, Turkmenbasza wiele razy podawał się do dymisji, jednak nigdy nie została ona przyjęta przez naród”, wyzłośliwia się ktoś na Facebooku. A przecież Waldemar Tomaszewski przez szereg lat miał sukcesy.

Od niszowej partii do salonów władzy

Gdy w 1999 roku wybrano go na przewodniczącego partii, było to ugrupowanie niszowe, mające zaledwie dwóch, w porywach trzech posłów w litewskim Sejmie. Gdyby ktoś wtedy powiedział, że za dwanaście lat partia będzie miała swoją własną frakcję i ministrów, uznano by go za niespełna rozumu. W wyborach z jesieni 2000 roku, które na kilka miesięcy wyłoniły liberalno-centrowy rząd Rolandasa Paksasa, partia uzyskała zaledwie 1,95%. - To wina progu wyborczego, który w ogóle nie powinien obowiązywać mniejszości narodowych – mówili polscy politycy interesujący się Litwą, wspominając, że ustawa z 1993 roku zwalnia mniejszości narodowe w Polsce z takiego obowiązku. Tomaszewski jednak zagryzł zęby i zaczął pracować. We wspomnianych wyborach z 2000 roku partia uzyskała zaledwie dwa mandaty, jednak na parę miesięcy weszła do koalicji rządzącej, delegując nawet swojego wiceministra oświaty czy wicestarostę powiatu wileńskiego. Później łatwo nie było, ale w 2008 roku zabrakło dosłownie paru tysięcy głosów, by przekroczyć próg 5% w wyborach do Sejmu. Pomogła coraz większa mobilizacja polskiej społeczności, a także pomysł Tomaszewskiego, by zawrzeć sojusz z działającą w Kłajpedzie partią Alians Rosjan. Wtedy „gwiazdą” wspólnej listy została Irina Rozowa, wcześniej posłanka partii chłopskiej, obecnie parlamentarzystka AWPL-ZChR oskarżana o konszachty z rosyjskimi służbami.

🔒Widzisz tylko 17% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!

Andre, Student, Kowno
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

T. Otocki, Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak?, „Przegląd Bałtycki”, 14.10.2020, https://przegladbaltycki.pl/?p=16642.

APA 7

Otocki, T. (2020, October 14). Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak? Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=16642

W tekście:

(Otocki, 2020)

Chicago

Przypis

Tomasz Otocki, “Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak?” Przegląd Bałtycki, October 14, 2020, https://przegladbaltycki.pl/?p=16642.

Bibliografia

Otocki, Tomasz. “Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak?” Przegląd Bałtycki, October 14, 2020. https://przegladbaltycki.pl/?p=16642.

BibTeX

@article{otocki2020pb16642,
  author       = {Otocki, Tomasz},
  title        = {{Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak?}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2020},
  month        = oct,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=16642},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Otocki, Tomasz
TI  - Akcja pod progiem. Co partii Tomaszewskiego poszło nie tak?
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2020
DA  - 2020/10/14
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=16642
LA  - pl
AB  - „Polska partia nareszcie w Sejmie”, krzyczały nagłówki polskich gazet jesienią 2012 roku, gdy po raz pierwszy w historii AWPL-ZChR przekroczyła próg 5% i założyła własną frakcję. Ugrupowanie, którym od 1999 roku kieruje Waldemar Tomaszewski, przez osiem lat było obecne w Sejmie. W tym czasie dwa razy weszło do koalicji rządzącej, notowało także sukcesy w wyborach samorządowych i europejskich. „Waldemar Tomaszewski to genialny strateg”, podśmiewali się jego przeciwnicy, choć obiektywnie rzecz biorąc polityk miał sukcesy. W ubiegłą niedzielę dobra passa skończyła się. Na polskie ugrupowanie zagłosowało zaledwie 4,82% mieszkańców Litwy. Partię, która nie znajdzie się w Sejmie XIII kadencji, ratują okręgi jednomandatowe, z których ma szansę wprowadzić trzech posłów.
ER  -