Andrejs Gusačenko urodził się w 1982 r. w Nowoszachtyńsku w Rosji. Jego rodzina osiedliła się na Łotwie Sowieckiej dwa lata później. W 2007 r. ukończył studia ekonomiczne w Międzynarodowej Akademii Bałtyjskiej, zaś w 2017 r. studia historyczne na Uniwersytecie Łotewskim. Jego praca magisterska poświęcona była aktywności rosyjskiej organizacji „Sokół” na Łotwie w latach 1928-1940. W 2017 r. podjął studia doktoranckie na Uniwersytecie Łotewskim, tytuł jego planowanej dysertacji brzmi „Międzynarodowy antybolszewicki ruch rosyjski na Łotwie w latach 1920-1940”. W 2018 r. został asystentem naukowym w Instytucie Historii Łotwy na Uniwersytecie Łotewskim. Specjalizuje się w studiach nad społecznością rosyjską oraz rosyjskimi „białymi emigrantami” w przedwojennej Łotwie, ruchu antybolszewickim, historii łotewskiej wojny o niepodległość w latach 1918-1920, zwłaszcza w aktywności „białych Rosjan”. Brał udział w międzynarodowych konferencjach naukowych, okrągłych stołach, audycjach radiowych. Jest autorem czternastu artykułów naukowych. W przeszłości był znanym łotewskim DJ-em (Andre Crash).
Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: W poprzedniej części rozmowy poruszyliśmy temat łotewskiej wojny o niepodległość, Anatola von Lievena, stosunek „białej emigracji” do niezależności politycznej Łotwy w 1918 r., a także obecność mniejszości rosyjskiej w Sejmie. Teraz chciałbym się skupić nie na rdzennej ludności rosyjskiej Łotwy, a na „białej emigracji” . Jakie były najważniejsze organizacje, które ją reprezentowały? Czy w ogóle Łotwa była na ważnym miejscu w Europie, gdy mowa o obecności „białych Rosjan”?
Andrejs Gusačenko: Pomimo bliskości zniewolonej Rosji Łotwa nie stała się celem rosyjskiej emigracji, nawet o znaczeniu regionalnym. W kontekście fenomenu kulturowego rosyjskiej zagranicy Łotwa pozostała na peryferiach, podczas gdy centra emigracyjne znajdowały się we Francji, Czechosłowacji, Niemczech, Królestwie Serbów, Chorwatów i Słoweńców, Bułgarii i innych krajach. Największa fala „nansenowców” przyszła na Łotwę w pierwszej połowie lat dwudziestych i wyniosła 30 tysięcy osób.
Większość rosyjskich emigrantów pozostała na Łotwie tylko przez chwilę. Ludzie obdarci, pozbawieni praw obywatelskich, którzy często tracili wszystkich, którzy uciekli z „raju socjalistycznego”, wymagali pomocy, dlatego już w 1920 r. w ramach Związku Narodowego-Demokratycznego (wcześniej funkcjonującego jako Narodowy Związek Demokratyczny Rosyjskich Obywateli Rygi) pod przywództwem rosyjskiego emigranta Konstantina Gudim-Lewkowicza, zaczęto okazywać tym ludziom pomoc humanitarną. Gudim-Lewkowicz miał w tej sprawie doświadczenie jeszcze z okresu I wojny światowej. Celem komitetu było zapewnienie moralnej, prawnej i materialnej pomocy „białym emigrantom” na Łotwie. Komitet otrzymał główne fundusze ze środków organizacji „Ziemgor”(„Российский Земско-Городской комитет”) z siedzibą w Czechosłowacji.
Czerwony Krzyż, YMCA, a także inne organizacje i przedsiębiorstwa prywatne pomagały emigrantom z Rosji. Oprócz wspomnianego komitetu otwarto w 1925 r. w Rydze „Towarzystwo Rosyjskich Emigrantów na Łotwie”, kierowane przez…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


