„Mało nas”. Polacy w Druskienikach

Przed wojną Druskieniki były polsko-żydowskim miastem. Za ich najważniejszego obywatela, rezydującego na Pogance, wypada uznać marszałka Józefa Piłsudskiego. Po II wojnie światowej polskość z miasta zniknęła w dwóch falach repatriacji. Odrodziła się na moment za czasów Pauliny Lipowicz, która w 1992 r. założyła lokalny Związek Polaków na Litwie. Wtedy w jego oddziale działało paręset osób. Dziś jest trzy razy mniej. Na papierze, bo de facto na rzecz polskości pracuje w mieście zaledwie garstka osób. Symbolem trudnej sytuacji lokalnych społeczników, działaczy na rzecz polskości jest zeszłoroczny wyjazd szefowej lokalnego Związku Polaków Wiktorii Sienkiewicz na Cypr. Wciąż jednak żyje pani Paulina Lipowicz, która chętnie opowiada Przeglądowi Bałtyckiemu jak wyglądało odrodzenie polskości w mieście. To, że jest trudniej niż w latach dziewięćdziesiątych, gdy miasto zalała fala polskich turystów, to truizm. Bardziej ciekawe jest pytanie, czy polskość w mieście ma w ogóle szansę się odrodzić.

|
|

Kłótnie na samym początku „W Druskienikach, które choć podobnie jak Wilno przed wojną należały do Polski, nie ma żadnego polskiego lobby: druskienicka mniejszość polska – to w dużej części emeryci i bezrobotni, nie ma tu polskich szkół, polskich przedstawicieli we władzach lokalnych, ani polskiego konsulatu” – pisała dwanaście lat temu dla „Tygodnika Wileńszczyzny” Anna Pilarczyk, nie zdając sobie sprawy, że i tak opisuje sytuację, która jest lepsza niż w 2018 r.. „Jesteśmy trochę tak jakby odosobnioną wyspą. I, niestety, ci którzy chcą nam zaszkodzić, to wyczuwają i wykorzystują" – narzekała wtedy w rozmowie z wileńską dziennikarką pierwsza prezes Związku Polaków w Druskienikach Paulina Lipowicz, w apogeum konfliktu polsko-polskiego, gdy w wyniku działań Ryszarda Maciejkiańca, byłego prezesa Związku Polaków w Wilnie,…

🔒Czytasz tylko 7% artykułu. Pozostałe 93% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie