Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny

Chciałbym zbadać, czy oryginalna pisownia nazwisk to jest rzeczywiście problem w dwustronnych relacjach. Trzy literki można sobie wyobrazić, ale problem jest z większą liczbą znaków diakrytycznych. Na razie obstaję przy wersji kompromisowej  – oryginalna pisownia powinna być na drugiej stronie. Gdy mowa o dwujęzycznych nazwach ulic musimy być ostrożni, bo Litwini boją się, że mogą stracić tożsamość narodową. Jesteśmy małym narodem. Może to nie jest zrozumiałe z perspektywy dużych państw takich jak Polska, my musimy jednak wsłuchiwać się w obawy ludzi – mówi Przeglądowi Bałtyckiemu Gitanas Nausėda, do 2018 r. wysoko postawiony pracownik banku SEB, obecnie niezależny kandydat w wyborach prezydenckich na Litwie, które odbędą się w maju 2019 r.

|

Gitanas Nausėda urodził się w 1964 roku w Kłajpedzie. W latach 1982–1989 studiował ekonomię na Uniwersytecie Wileńskim. Na początku lat dziewięćdziesiątych był stażystą w Mannheim w Niemczech. W 1993 r. obronił doktorat z dziedziny nauk społecznych w Wilnie. Od 1994 r. był związany z Bankiem Litwy, pełniąc m.in. funkcję dyrektora Departamentu Polityki Monetarnej, a także członka zarządu. W 2000 r. podjął pracę w prywatnej bankowości, czyli w „Vilniaus bankas”, przekształconym później w skandynawski SEB. W latach 2004–2009 był społecznym doradcą prezydenta Valdasa Adamkusa ds. gospodarki. Jesienią 2018 r. ogłosił odejście z banku SEB i kandydowanie w wyborach prezydenckich. Stwierdził, że nie będzie ubiegać się o poparcie żadnej z partii politycznych. Wcześniej spekulowano, że może być kandydatem konserwatystów. W obecnych sondażach Nausėda znajduje się na początku stawki.

Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Dalia Grybauskaitė w momencie, gdy została w 2009 r. prezydentem, miała za sobą doświadczenie w Ministerstwie Finansów i Komisji Europejskiej. Pan byłby prezydentem Litwy, który nie sprawował wcześniej żadnej funkcji politycznej.

Gitanas Nausėda: Jeśli bierze Pan pod uwagę „czystą politykę”, to owszem, jest to prawda. Jednak w 2004 r. zostałem zaproszony przez ówczesnego prezydenta Valdasa Adamkusa, bym został jego starszym doradcą ds. gospodarki. To była funkcja honorowa, za którą nie brałem pieniędzy. Pojawiałem się wtedy w debatach telewizyjnych, by rozmawiać o kwestiach ekonomicznych, by reprezentować stanowisko naszego poprzedniego prezydenta. Nie byłem jednak w stanie powiedzieć „dość” mojej dotychczasowej pracy w banku i zaangażować się w politykę.  A pracowałem wtedy od 2000 r. w „Vilniaus bankas”, który przekształcił się później w SEB, a był największym bankiem na Litwie. Wcześniej miałem takie doświadczenie z administracją publiczną, że szefowałem Departamentowi Polityki Monetarnej Banku Litwy. Zmieniłem pracę na SEB, bo chciałem mieć pracę analityczną. Związane to było z faktem, że w 1993 r. obroniłem doktorat z ekonomii.

Pracował Pan z Valdasem Adamkusem. Gdy porównuje Pan jego prezydenturę z tą Dalii Grybauskaitė...

To są zupełnie różne osobowości, dlatego ich polityka była inna. Nie mogę powiedzieć, że Adamkus był lepszy niż Grybauskaitė, po prostu to zupełnie inni ludzie. Adamkus urodził się na Litwie, ale większą część życia spędził na emigracji w USA. Dlatego to jest człowiek bardziej demokratyczny, on słucha ludzi, stara się szukać kompromisów. Z kolei Dalia Grybauskaitė urodziła się w Litwie Sowieckiej, gdzie spędziła większość życia. Ona jest skoncentrowana na podejmowaniu i wprowadzaniu w życie własnych decyzji. Uważam jednak, że jej wybór na prezydenta w 2009 r., gdy mieliśmy wielki kryzys gospodarczy, był trafny.

🔒Widzisz tylko 20% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1190+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!

Rafał
Obserwuj w Google + Preferowane źródło w Google
Jak cytować ten artykuł

Przypis polski

T. Otocki, Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny, „Przegląd Bałtycki”, 25.10.2018, https://przegladbaltycki.pl/?p=8502.

APA 7

Otocki, T. (2018, October 25). Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny. Przegląd Bałtycki. https://przegladbaltycki.pl/?p=8502

W tekście:

(Otocki, 2018)

Chicago

Przypis

Tomasz Otocki, “Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny,” Przegląd Bałtycki, October 25, 2018, https://przegladbaltycki.pl/?p=8502.

Bibliografia

Otocki, Tomasz. “Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny.” Przegląd Bałtycki, October 25, 2018. https://przegladbaltycki.pl/?p=8502.

BibTeX

@article{otocki2018pb8502,
  author       = {Otocki, Tomasz},
  title        = {{Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny}},
  journal      = {Przegląd Bałtycki},
  entrysubtype = {newspaper},
  year         = {2018},
  month        = oct,
  url          = {https://przegladbaltycki.pl/?p=8502},
  langid       = {polish},
}

RIS

TY  - NEWS
AU  - Otocki, Tomasz
TI  - Gitanas Nausėda: gdy mowa o dwujęzyczności, jestem bardzo ostrożny
T2  - Przegląd Bałtycki
PB  - BALTIC MEDIA Kazimierz Popławski
PY  - 2018
DA  - 2018/10/25
UR  - https://przegladbaltycki.pl/?p=8502
LA  - pl
AB  - Chciałbym zbadać, czy oryginalna pisownia nazwisk to jest rzeczywiście problem w dwustronnych relacjach. Trzy literki można sobie wyobrazić, ale problem jest z większą liczbą znaków diakrytycznych. Na razie obstaję przy wersji kompromisowej – oryginalna pisownia powinna być na drugiej stronie. Gdy mowa o dwujęzycznych nazwach ulic musimy być ostrożni, bo Litwini boją się, że mogą stracić tożsamość narodową. Jesteśmy małym narodem. Może to nie jest zrozumiałe z perspektywy dużych państw takich jak Polska, my musimy jednak wsłuchiwać się w obawy ludzi – mówi Przeglądowi Bałtyckiemu Gitanas Nausėda, do 2018 r. wysoko postawiony pracownik banku SEB, obecnie niezależny kandydat w wyborach prezydenckich na Litwie, które odbędą się w maju 2019 r.
ER  -