"Dzień 16 lutego był mglisty" – pisał w swoich wspomnieniach członek Taryby Jurgis Šaulys. "Podpisanie aktu nastąpiło w skromnym pomieszczeniu litewskiego komitetu pomocy dla ofiar wojny, w równie skromnym domu przy ulicy Wielkiej w Wilnie. Promiennych nastrojów nie było i wśród sygnatariuszy, chociaż dawała się odczuć wielka ulga, że w ogłoszonym akcie nie było już mowy o zobowiązaniach wobec Niemców. Zdawano sobie sprawę, że walkę z okupantami trzeba będzie prowadzić nadal i Tarybę czeka jeszcze wiele trudów".
Wspomniane trudy nie dotyczą tylko okupacji niemieckiej, która w lutym 1918 roku na terytorium dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego trwała w najlepsze. W ogłoszonej stolicy Litwini stanowili jedynie 2,6% mieszkańców, przeciwko niepodległości ogłoszonej bez porozumienia z Polską protestowali polscy mieszkańcy kraju, a sami Litwini zapału do niepodległości mieli więcej niż Ukraińcy czy Białorusini, ale o wiele mniej niż mieszkańcy Estonii, którzy niepodległość ogłosili osiem dni później. "Żadna statystyka nie zilustruje, jaki odsetek Litwinów stanowiła świadoma część narodu. Możemy tylko powiedzieć, że było ich mniej niż Estończyków i więcej niż Białorusinów. Ważne jest to, że tego odsetka wystarczyło na obecność ważnych wydarzeń. Być może nie od razu deklaracja o niepodległości była usłyszana i uświadomiona, jednak czas działał na jej korzyść" – po latach napisze współczesny historyk litewski Edvardas Gudavičius
Zacznijmy jednak od początku
Terytorium Wielkiego Księstwa Litewskiego dostało się w latach 1772-1795 w wyniku rozbiorów Rzeczypospolitej pod władzę zaborców. Od 1815 roku praktycznie niepodzielną władzę nad krajem Litwinów – jeśli wyłączymy z rozważań Małą Litwę – sprawowali Rosjanie. W dwóch powstaniach, listopadowym (1830) i styczniowym (1863), Polacy i Litwini walczyli ramię w ramię przeciwko carskiemu ciemiężcy. Było dla nich oczywiste, że dążą do restytucji niepodległej Rzeczypospolitej, stworzonej w 1569 roku federacji polsko-litewskiej, umocnionej Konstytucją 3 Maja i wzajemnym zaręczeniem Obojga Narodów. Problemy zaczęły się wraz z litewskim odrodzeniem narodowym. Naród litewski się przebudził i zaczął sobie swoją przyszłość wyobrażać kolorowo, ale niekoniecznie w związkach z Polską. Początkowo odrodzenie miało charakter ruchu narodowo-kulturowego, ale później stało się ruchem narodowowyzwoleńczym.
Jonas Basanavičius, jeden z sygnatariuszy z 1918 roku, został w 1883 roku pierwszym redaktorem naczelnym pierwszego w historii czasopisma litewskiego pod nazwą "Auszra". Miesięcznik, w związku z carskim zakazem druku łacinką, drukowany w Prusach Wschodnich, wyrażał poglądy budzicieli litewskiej świadomości narodowej. Teren Małej Litwy odegrał zresztą bardzo dużą rolę w odrodzeniu świadomości litewskiej, by wspomnieć także o tylżyckim towarzystwie "Birutė" czy nosicielach książek. Vincas Kudirka, kolejny z odrodzeniowców, był z kolei dziennikarzem, poetą oraz kompozytorem, skomponował muzykę…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


