Wyniki głosowania Wybory wygrała CDU z wynikiem 32,0% głosów, zaraz za nią uplasowała się SPD z poparciem 27,1% wyborców. Jeszcze pięć lat temu obie partie miały wyrównany wynik, a rząd stworzył były socjaldemokratyczny burmistrz Kilonii Torsten Albig. Tym razem triumfowały także mniejsze partie, Zieloni oraz FDP, na których zagłosowało odpowiednio 12,9% i 11,5% mieszkańców Szlezwiku-Holsztynu. Alternatywa dla Niemiec, we wschodniej części kraju święcąca triumfy, w tym najbardziej wysuniętym na północ kraju zebrała jedynie 5,9% głosów. Peleton zamyka SSW, czyli Południowoszlezwicki Związek Wyborców, reprezentujący Duńczyków oraz Fryzyjczyków, najmłodszy partner centrolewicowej koalicji, mający w lokalnym rządzie jedno ministerstwo, na który głosowało 3,5% mieszkańców. Choć stracił co piąty głos wyborców, będzie mieć swoją reprezentację w landtagu, bo w tym kraju związkowym dla mniejszości narodowych nie przewidziano progu wyborczego. Bez reprezentacji pozostaną Piraci, którzy pięć lat temu dostali się do sejmiku, a także postkomunistyczna Partia Lewicy. Jaka koalicja? Obecnie komentatorzy zastanawiają się, jaka koalicja będzie funkcjonować w tym landzie. Możliwości jest wiele, zaczynając od wielkiej koalicji, czyli tej samej, która rządzi całym państwem, poprzez "koalicję świateł drogowych" (Ampel), czyli sojusz SPD, Zielonych oraz liberałów, a także koalicję Jamajka, czyli CDU, FDP oraz Zielonych. W drugim wypadku premierem pozostałby dalej Torsten Albig, w pierwszym i trzecim stanowisko szefa rządu objąłby triumfujący w niedzielę kandydat CDU Daniel Günther. Günther, urodzony w 1973 roku, jest politykiem młodszego pokolenia, z wykształcenia politologiem, od 2014 roku szefował frakcji CDU w Landtagu, zaś od 2016 roku jest szefem tej partii w landzie. Nie jest szczególnie znany ani w Niemczech, ani we własnym landzie, pamięta się mu może tylko propozycję wprowadzenia obowiązkowej wieprzowiny do stołówek szkolnych, co miałoby sprzyjać integracji muzułmanów w kraju. Ideę tę solidarnie odrzuciły SPD, Zieloni i FDP. Z kolei dziesięć lat starszy Albig jest z wykształcenia prawnikiem, pracował wcześniej jako rzecznik ministerstwa finansów, a także radny i senator w Kilonii. Od 2009 był nadburmistrzem tego miasta, zaś od 2012 roku stał na czele koalicji duńskich świateł drogowych w Szlezwiku-Holsztynie (Dänen-Ampel), inaczej zwaną koalicją wybrzeża (Küstenkoalition). Jeszcze przed wyborami Albig opowiadał się za kontynuacją tego sojuszu.
Jesienią zeszłego roku, gdy CDU wyznaczała Günthera na czołowego kandydata, mało kto wierzył w jego szanse. Jednak dzięki intensywnej kampanii Günther skrócił dystans do premiera Albiga, który wolał kampanię scedować na szefa lokalnej SPD Ralfa Stegnera. Günther w trakcie kampanii obiecał powrót do dziewięcioletniego gimnazjum, więcej inwestycji w słabą infrastrukturę landową, a…Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

