W skali całego kraju Partia Centrum uzyskała 27,3% głosów (w 2013 roku uzyskała 31,9%), lokalne komitety 26,8%, zaś liberalna Partia Reform 19,5% (w 2013 roku partia zdobyła 13,7%). Na lewicę zagłosowało 10,3% (w 2013 roku 12,5%) Estończyków, a na konserwatystów z IRL 8% (w 2013 roku 17,2%). Nacjonaliści wypadli słabiej niż przewidywano – swój głos oddało na nich jedynie 6,7% wyborców (w 2013 roku 1,3%). Nieobecni w wyborach w 2013 roku Zieloni zdobyli 0,8% głosów, co również jest wynikiem znacznie poniżej sondażowych przewidywań.
W przemówieniu w niedzielę wieczorem Jüri Ratas powiedział, że po wygranej w wyborach do samorządów aktualnym celem Partii Centrum jest zwycięstwo w wyborach do Riigikogu za dwa lata. Wszystkie wybory od 2007 roku wygrywała bowiem liberalna Partia Reform. Wybory w 2019 roku będą dla centrystów testem, czy zaakceptowany został nowy kurs partii, który rozpoczął się od usunięcia poprzedniego przewodniczącego, wieloletniego burmistrza Tallinna Edgara Savisaara. Na razie centryści mogą spać spokojnie – lista Savisaara nie przekroczyła progu wyborczego w Tallinnie (uzyskała 4,5% głosów) i Narwie (4,6%), a dobry wynik odnotowała w małym miasteczku Sillamäe na północnym-wschodzie kraju (31,3%, 6 mandatów) oraz w położonym w pobliżu stolicy miasteczku Maardu (11%, 2 mandaty). W Tallinnie jedynie sam Savisaar uzyskał mandat bezpośredni w dzielnicy Lasnamäe, który jednak szybko może stracić w związku z toczącym się przeciwko niemu procesem. Warto jednak dodać, że oficjalny kandydat centrystów, wiceburmistrz Tallinna, Mihhal Kõlvart, zebrał w tym samym okręgu co Savisaar ponad siedem razy więcej głosów. Centryści nie są już zatem uzależnieni od kaprysów swojego byłego szefa. Premier Ratas już zapowiedział, że Partia Centrum może zerwać umowę ze swym wieloletnim liderem i przestać wypłacać mu pensję. „Myślę, że w sytuacji, gdy członek partii wybrał zupełnie inną drogę polityczną, umowa może więcej nie mieć sensu” – powiedział lider centrystów w poniedziałkowym wywiadzie dla ERR. Obecnie jako doradca Partii Centrum Savisaar zarabia parę tysięcy euro. Z dużych miast w Estonii centryści wygrali jeszcze w Narwie, Kohtla-Järve oraz Maardu. Partia Reform triumfowała w Tartu, Rakvere i Parnawie. W radzie miejskiej Narwy znajdą się jedynie dwa komitety – oprócz centrystów będzie to Meie Narva (Nasza Narwa), na czele której stoi była dyrektor Koledżu w Narwie Katri Raik. Nowe ugrupowanie będzie pracować w opozycji wobec Partii Centrum, gdyż zdobyło za mało głosów, by rządzić lub współrządzić. Z kolei w radzie Tartu oprócz reformistów, centrystów, socjaldemokracji, nacjonalistów i…🔒Czytasz tylko 68% artykułu. Pozostałe 32% treści jest ukryte.
Masz już konto? Zaloguj się
🔒
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny:
PB2026
20% zniżki za zawsze!
Najpopularniejszy
📰
Prenumerata
Nieograniczony dostęp do wszystkich treści Premium.
Patron
17 zł miesięcznie
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
Roczna
149 zł rocznie
Na zawsze
799 zł jednorazowo
🗂️
Pakiety artykułów
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy
5 zł
Pakiet miesięczny
10 zł miesięcznie
🏢
Dla firm i instytucji
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp
200 zł
5 dostępów
675 zł
10 dostępów
1200 zł

