Przeczytaj także: Litwa oczekuje poprawy stosunków z Polską Przeczytaj także: Fińskie obawy o przyszłość Polski Przeczytaj także: Nowa Polska widziana oczami Estończyków Andris Sprūds, zdj. Tomasz Otocki Tym razem pozwoliliśmy sobie na zebranie głosów politycznej Rygi. Nie było ich wiele, a polityków musieliśmy dopytywać o to, co sądzą o wygranej partii Jarosława Kaczyńskiego w polskich wyborach. Łotysze bowiem rzadko wypowiadają się o polskich sprawach. W maju 2015 r., komentując wygraną Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, łotewski politolog Andris Sprūds radził, żeby nie przywiązywać zbytniej wagi do partyjnych etykietek. "Na Łotwie są ludzie, którzy szanują to, co robił Jarosław Kaczyński. Przede wszystkim wymaganie respektu dla „nowych krajów” UE. To nie było złe. Po 2004 r. byliśmy nowymi członkami Unii Europejskiej i czasem wypadało trochę bardziej podnieść głos. To najbardziej robiła Polska… Z drugiej strony ten styl PiS nie do końca i nie zawsze pomagał. D...
Pozostało jeszcze 93% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


