Z kim rządzić W październikowych wyborach rządząca od lat Tallinnem Partia Centrum uzyskała co prawda większość mandatów w radzie miejskiej stolicy, ale wciąż jest to większość krucha. Dlatego centryści zaczęli rozglądać się za potencjalnymi partnerami koalicyjnymi. Rozstrzał był ogromny, bo pod uwagę brano zarówno skrajnie prawicową, homofobiczną EKRE, jak i lewicowych socjaldemokratów. Ci ostatni zażądali jednak dla siebie stanowisk dwóch wicemerów, przewodniczącego rady miejskiej, a także czterech burmistrzów tallińskich dzielnic. Dla centrystów było to za dużo, zwłaszcza, że uzyskali w wyborach cztery razy więcej głosów niż lewica. Ostatecznie z żadną z partii nie udało się dojść do porozumienia. W środę ogłoszono jednak decyzję – centryści będą rządzić Tallinnem w koalicji z Partią Zielonych. W czwartek rano podpisano specjalne czterostronicowe porozumienie. Nacisk położono na ochronę środowiska oraz planowanie miejskiej przestrzeni. Mer Tallinna z ramienia Partii Centrum Taavi Aa...
Pozostało jeszcze 90% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


