Dorota Janiszewska-Jakubiak: Powstanie „Poloniki” wzmocniło ochronę najcenniejszych polskich zabytków za granicą

Siłą rzeczy powstanie takiej instytucji jak Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika” oznacza większy budżet na badania, ochronę i konserwację a także popularyzację obiektów związanych z Polską a znajdujących się poza krajem. Piotr Gliński, kiedy powołał nasz instytut, miał świadomość, że będziemy zajmować się projektami o charakterze strategicznym, choć oczywiście zdarzają się także „drobiazgi”. Staramy się jednak skupiać na projektach zwykle wieloletnich i – co tu dużo ukrywać – dość kosztownych, które trudno jest realizować w formule programu grantowego ministra kultury i dziedzictwa narodowego. To powoduje bowiem ogromne rozciąganie w czasie takich projektów, a i stają się one też coraz droższe. Udało nam się już przeprowadzić długofalowe, wysokobudżetowe projekty. Mam na myśli choćby renowację fasady kolegiaty Świętej Trójcy w Ołyce na Wołyniu. Ponadto mogliśmy rozpocząć nowy etap prac na Cmentarzem Łyczakowskim – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim Dorota Janiszewska-Jakubiak, dyrektorka powołanego w 2017 roku Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”.

|

Dorota Janiszewska-Jakubiak jest historykiem sztuki, absolwentką Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie oraz Akademii Dziedzictwa w Krakowie. W 1994 roku podjęła pracę w Ministerstwie Kultury i Sztuki, najpierw w Biurze Pełnomocnika Rządu ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą w Zespole ds. Strat Wojennych, następnie zaś w Departamencie ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą. W 2007 roku została naczelnikiem Wydziału ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego (obecnie Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego). W latach 2011–2017 pracowała jako zastępczyni dyrektora departamentu. W grudniu 2017 roku objęła obowiązki dyrektorki nowo powołanego Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”. Jest autorką publikacji, organizatorką konferencji, jak również konsultantką wystaw i filmów.

Tomasz Otocki, Przegląd Bałtycki: Zastanawiam się, czy zacząć rozmowę od Pani ostatniej, półprywatnej podróży do Rygi, Jurmały i Saulkrasti, czy od spraw związanych z „Poloniką”. Może niech Pani powie, od jak dawna jeździ na Łotwę.

Dorota Janiszewska-Jakubiak: Pierwszy raz odwiedziłam Łotwę jadąc do Krasławia w 2003 roku. Można powiedzieć, że pojechałam i od razu polubiłam, bo ten kraj ma dużo uroku. Przyroda na Łotwie, piękne plaże, jeziora, przestrzeń, cisza, spokój, to wszystko co człowiekowi potrzebne, gdy planuje odpocząć podczas urlopu. Oczywiście trzeba koniecznie dodać do tego piękne zabytki, które zachowały się nie tylko w Łatgalii, czyli w Inflantach Polskich. Przyjechawszy do tego regionu nie spodziewałam się takiej różnorodności kulturowej.

Z Krasławiem, o którym Pani wspomniała, jest związana historia kościoła św. Ludwika, na którego renowację dość spore pieniądze wyłożyło państwo polskie.

Od kilkunastu lat, mniej więcej od 2003 roku, jest to świątynia, w której wspólnie pracują polscy i łotewscy konserwatorzy. Te lata zaowocowały bardzo ciekawymi odkryciami. Zaczęto więcej mówić o tej świątyni, która stała się dodatkową atrakcją turystyczną w regionie. Odkrycia, o których wspomniałam, rozpoczęły się od obrazu, który znajdował się w ołtarzu głównym, namalowanego według szkicu Jana Matejki przez jego krakowskich uczniów i profesora Izydora Jabłońskiego. Przedstawiona na obrazie scena ze św. Ludwikiem wyruszającym na wyprawę krzyżową znajdowała się tam od XIX wieku, kiedy to rodzina Platerów, właścicieli Krasławia, zdecydowała się na zmianę wystroju wnętrza kościoła, ponieważ starsze, barokowe malowidła o podobnej tematyce, sporządzone jeszcze przez Filippo Castaldiego były w bardzo złym stanie. Podczas prac konserwatorskich okazało się jednak, że malowidła Castaldiego są w o wiele lepszym stanie niż do tej pory przypuszczano. Pojawił się wobec tego kolejny projekt – renowacja ołtarza głównego i przywrócenie mu pierwotnego wyglądu z freskami Castaldiego. W…

🔒Widzisz tylko 14% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaKulturaArchitekturaDorota Janiszewska-Jakubiak: Powstanie „Poloniki” wzmocniło ochronę najcenniejszych polskich zabytków za granicą
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów