Krótko o wyróżnionych kąpieliskach Polska. Półwysep Helski od wielu lat przyciąga turystów nie tylko z regionu Pomorza, ale z całego kraju. W rankingu sporządzonym przez „European Best Destination” plaża helska prześcignęła kąpieliska na Maderze i na Malcie. Ma ona 35 km długości, zaś szerokość waha się od 30 metrów do 3 kilometrów. Na Półwyspie Helskim możemy zwiedzać nie tylko Hel z jego Muzeum Rybołówstwa, fokarium czy latarnią morską. Warto pojechać także do Jastarni, gdzie w kościele zobaczymy piękną ambonę w kształcie łodzi, zachwycimy się klimatem starej wioski rybackiej. W sąsiedniej Juracie można przenieść się w okres dwudziestolecia, odwiedzając odnowiony wiele lat temu hotel „Lido”, gdzie zamówimy sobie kawę z dobrym alkoholem. Dla spragnionych większej ciszy czekają małe miejscowości: Chałupy i Kuźnica.
Łotwa: Jurmała to miejsce docelowe oznaczone swego czasu przez Komisję Europejską jako „Eden” (ang. „The European Destinations of Excellence”). To odznaczenie przyznawane jest w celu nagrodzenia najlepszych zrównoważonych miejsc turystycznych w Europie. Sieć „Eden” obejmuje ponad 90 celów zrównoważonej turystyki na naszym kontynencie. 33 km drobnego, czystego piasku zaprasza turystów spragnionych wypoczynku nad Zatoką Ryską. W Jurmale można zarezerwować pobyt w jednej z drewnianych willi, względnie w nowoczesnym hotelu SPA, gdzie oddamy się kuszącym zabiegom. Jurmała to, podobnie jak Półwysep Helski i Mierzeja Kurońska, łańcuszek mniejszych, ciekawych miejscowości, z których każda ma swój klimat: Bulduri, Dzintari, Majori, Dubulti, Ķemeri i wiele, wiele innych. Do Jurmały bardzo szybko dojechać można autobusem z Rygi, taksówką, a także pociągiem. W tym ostatnim przypadku podróż trwa ok. 30-40 min. Litwa: Mierzeja Kurońska to ulubione miejsce Tomasza Manna, który zbudował sobie willę w Nidzie, należącej historycznie do Prus Wschodnich, zaś od 1923 r. będącej częścią niepodległej Litwy. Obecnie znajduje się tam muzeum autora „Buddenbrooków”, które jest jedną z ważnych destynacji turystycznych w zachodniej Litwie. Oferująca leniwy wypoczynek Nida znajduje się godzinę jazdy samochodem od Kłajpedy, starego portu o niemieckiej historii i pięknej starówce. Z Wilna do Neringi (samorządu, którego częścią jest Nida), jedzie się około czterech godzin: autobusem lub pociągiem (choć sam pociąg nie wjeżdża na mierzeję). Na turystów spragnionych większej intymności niż w zawsze zatłoczonej Połądze, czeka sto kilometrów drobnego piasku, a także cisza i spokój, zwłaszcza jeśli wybierzemy nie najbardziej popularne miejscowości Nidę i Juodkrantė,…Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

