Na początku 2016 roku partia, która jeszcze do niedawna wystawiała własnych premierów (Valdisa Dombrovskisa i Laimdotę Straujumę), musiała pogodzić się z kolejnym policzkiem od życia: na czele rządu stanął reprezentant konkurencyjnej partii centrowej Związku Zielonych i Rolników Māris Kučinskis. Po pięciu latach pracy na czele ugrupowania ze stanowiska odeszła była marszałek Sejmu Solvita Āboltiņa, którą wewnętrzna liberalna opozycja obwiniała o zniszczenie zaufania wobec Jedności. Na początku czerwca na lidera Vienotīby wybrano byłego komisarza Unii Europejskiej i byłego ministra w dwóch rządach Andrisa Piebalgsa. Czy nowy przewodniczący pomoże partii wyciągnąć się z dołka? Przeciw oligarchom Jest marzec 2010 roku, sala Teatru Narodowego w Rydze. To ten sam budynek, w którym w 1918 roku ogłoszono niepodległość Łotwy. Podniosła atmosfera, przyjechało paruset delegatów…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


