Pisanie o Białorusi w Polsce oscyluje pomiędzy tematyką polityki (demokracji, stosunków międzynarodowych czy konfliktów) a historii, literatury czy języka. Badania białorutenistyczne w Polsce są bardzo rozwinięte, działa kilka ośrodków akademickich i wydano sporo ciekawych publikacji. Daje się jednak zauważyć, że poza kręgiem akademickim, polskie społeczeństwo o Białorusi wie niedużo. Białoruś nie jest popularnym kierunkiem turystycznym (choć w tej materii wiele się zmienia w ostatnich paru latach), a wydarzenia z tego kraju trafiają na pierwsze strony gazet raczej z powodu spraw politycznych. Mimo tego, że ten wschodni sąsiad Polski odzyskał niepodległość w 1991 roku, dla sporej części polskiego społeczeństwa pozostaje on w cieniu Rosji czy Ukrainy.
Kiedy sięgałem po zbiór reportaży polskich, niemieckich i białoruskich dziennikarzy Ojczyzna dobrej jakości miałem pewne obawy. Myślałem, że będzie sporo wątków politycznych, tematów szeroko komentowanych w mediach czy też stereotypów, opakowanych w zrozumiałe dla zagranicznego odbiorcy pojęcia. Byłem mile zaskoczony.
Codzienność wielkomiejskich osiedli, powoli wymierających wsi, szybko wkraczająca kultura konsumpcyjna, trudna i prawie nieprzewartościowana pamięć o wydarzeniach historycznych, życie pomiędzy oficjalnym (i popieranym przez państwo) trybem a własnym i wspieranym przez tradycję rytmem – to główne tematy książki. Ojczyzna dobrej jakości przede wszystkim skupia się na białoruskim społeczeństwie. Oczywiście autorzy nie mogli ominąć tematyki politycznej: musieli wytłumaczyć czytelnikowi wiele spraw i kontekstów politycznych, a także doświadczenia białoruskich aktywistów prowadzących działalność na polu polityki czy obrony praw człowieka.
Reportaże znajdujące się zbiorze są dość nierówne: gdzieś brakuje zgłębienia tematu, gdzieś wyczuwa się brak czasu, gdzieś można zarzucić nawet sztuczność w konstruowaniu tekstu. Mimo to, książka pozwala nie tylko dowiedzieć się wielu rzeczy o życiu na Białorusi, ale też zachęca do następnych lektur i pozbawia ten kraj aureoli „odległego” i niezrozumiałego zakątka Europy.
Katarzyna Brejwo w tekście „Paragraf 328” opisuje drastyczne realia narkopolityki na Białorusi nie tylko w sposób zrozumiały dla nietutejszego czytelnika, ale też pozwalający odczuć wszelakie odcienie emocji bohaterów opowieści. W reportażu autorka skupia się przede wszystkim na postaciach matek, które walczą o złagodzenie losu własnych dzieci, odbywających karę za posiadanie, używanie i rozpowszechnianie substancji narkotycznych. Dekret nr 6 z 2014 roku, który zaostrzył prawo karne w tej sprawie wywołał spore poruszenie i szerokie dyskusje w społeczeństwie i mediach. Autorka drobiazgowo opisuje wydarzenia, przybliża sylwetki matek, ojców oraz skazanych i kilkakrotnie stawia pytanie czy zaostrzenie kary (w wielu przypadkach osoby złapane na udziale w obrocie substancjami psychotropowymi dostają znacznie wyższe kary, niż skazani za zabójstwo) rzeczywiście pomaga zwalczać handel narkotykami? Jak podaje autorka, na Białorusi…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.



