Rodzina w centrum uwagi
Główny motyw, który w tym roku łączy produkcje z krajów nadbałtyckich, to zdecydowanie temat rodziny, a mówiąc ściślej: jej kruchości. Relacje między rodzicami a dziećmi, relacje między partnerami, relacje na linii rodzina-społeczeństwo – wszystkie przedstawione w filmach historie zdaje się łączyć niepokój o trwałość międzyludzkich więzów i zainteresowanie zmianami, jakie niesie czas. Silnie wyróżnia się temat rodzicielstwa. Litewsko-łotewski dramat Dziecko (Bērns, 2026) w reżyserii Lindy Olte, laureatki Łotewskiej Nagrody Filmowej, opowiada o małżeństwie po trzydziestce, które od lat bezskutecznie stara się o potomstwo. Z kolei w filmie Tuż przed światłem (Blue Baby, 2026) w reżyserii Klausa Härö, koprodukcji fińsko-litewsko-bułgarskiej, poznajemy historię pielęgniarki Inki (Laura Birn) oraz jej pacjentki, Leni (Oona Airola), która dowiaduje się, że jej nowonarodzone dziecko ma wadę serca. W tle trwają przygotowania do strajku pielęgniarek. Klaus Härö to obecnie jeden z najbardziej docenianych fińskich reżyserów, zdobywca Kryształowego Niedźwiedzia w Berlinie (2003) oraz Nagrody im. Ingmara Bergmana za film Niewidzialna Elina (Elina – Som om jag inte fanns). W 2025 roku otrzymał nominację do Złotych Globów za film Szermierz. Cztery z jego filmów reprezentowały Finlandię w kategorii najlepszego filmu zagranicznego podczas rozdania Oscarów.
O relacji między rodzicami a dziećmi (choć, co prawda, tymi już dorosłymi) opowiada film litewskiego reżysera Kristijonasa Vildžiūnasa pod tajemniczym tytułem DICE-CHING-O-MAT (Daisčingomatas, 2026), osobliwe połączenie dramatu psychologicznego, science fiction i absurdalnego thrillera. Główny bohater, Vilis (Dainius Gavenonis), badacz kultury azjatyckiej, po uderzeniu w głowę budzi się w tajemniczej windzie. Aby odzyskać pamięć musi podążać za instrukcjami wydawanymi przez głos z interkomu, natomiast przechodząc kolejno przez wskazane drzwi, trafia do Wilna sparaliżowanego przez pandemię w 2020 roku. Tam czeka go zmierzenie się z kryzysem rodzinnym: odbudowywanie więzi z żoną i dorosłymi dziećmi. Film nawiązuje do Księgi Przemian czy Tokijskiej opowieści Yasujirō Ozu. Jest to szósta produkcja w dorobku litewskiego reżysera.
O sypiącej się relacji między małżonkami traktuje natomiast dramat z elementami czarnej komedii pod tytułem Jak wziąć rozwód podczas wojny (Skyrybos Karo Metu, 2026), trzeci film w dorobku litewskiego reżysera Andriusa Blaževičiusa. Na dzień przed wybuchem pełnoskalowej wojny w Ukrainie główna bohaterka, Marija (Žygimantė Elena Jakštaitė), oznajmia mężowi (Marius Repšys), że chce rozwodu. W obliczu nowej sytuacji politycznej w Europie małżeństwo musi poradzić sobie nie tylko z kryzysem czy opieką nad córką, ale też ugoszczeniem uchodźców i zmianą nastrojów społecznych. Film miał premierę na tegorocznym festiwalu Sundance, gdzie otrzymał nagrodę za reżyserię w konkursie World Cinema Dramatic Competition.
Rodzina w obliczu wojny, jednak tym razem podpatrzona po tej drugiej – rosyjskiej – stronie, to temat najnowszego filmu Andrieja Zwiagincewa, francusko-łotewsko-niemiecka koprodukcja Minotaur (Minotaure, 2026). Główni bohaterowie żyją w pozornie udanym małżeństwie, jednak wraz z wybuchem wojny przechodzą kryzys. Gleb (Dmitriy Mazurov), dyrektor firmy, musi wysłać część pracowników na front. Równocześnie odkrywa, że zdradza go żona, Galina (Iris Lebedeva). Życie zwykłych rosyjskich obywateli zostaje wystawione na próbę wobec propagandy władz i chaosu w kraju.
Być nastolatkiem w latach 80.
Nieco pogodniejsze spojrzenie na skomplikowane problemy rodzinne, tym razem z perspektywy młodego człowieka z typowymi problemami dojrzewania, przedstawia szwedzki komediodramat Cholerni faceci (Jävla Karlar, 2026) Jensa Sjögrena, reżysera filmów, seriali oraz wielu reklam, za które zdobywał branżowe nagrody takie jak Cannes Lion, The Golden Egg Award czy szwedzką Roy Award. Film jest adaptacją powieści Andreva Waldena o tym samym tytule. Głównym bohaterem jest dorastający w latach 80. chłopiec Andrev (w toku filmu grany przez trzech aktorów: Vilgote Avenäs Thorslund/Felix Östergren/Ludvig Eriksson). Gdy dowiaduje się, że jego tata nie jest jego biologicznym ojcem, zamiast wpadać w rozpacz zaczyna patrzeć na matkę, jej relacje z mężczyznami i na swoją rodzinę przez pryzmat ciekawości i większego zrozumienia.
Sentymentalny powrót do lat 80. ma zapewnić także komedia estońsko-łotewska Błotem w twarz (Musta pori näkku, 2026). Estoński reżyser Jaak Kilmi sięgnął po autobiograficzną powieść z 2008 roku pod tym samym tytułem pióra Mihkela Rauda, wszechstronnego muzyka i pisarza. Historia opowiada o dorastaniu w przeddzień odzyskania niepodległości w Estonii. Główni bohaterowie to rywalizujący ze sobą nastoletni muzycy zespołów rockowych, marzący o karierze muzycznej.
Sport po łotewsku
Łotewska kinematografia postawiła na sport. Na tegorocznym Warszawskim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym zaprezentowany zostanie film pod tytułem Ulya (Uļa, 2026) w reżyserii Viestursa Kairišsa. Jest to biograficzna opowieść oparta na życiorysie Uļjany Semjonovej (1952–2026), łotewskiej koszykarki grającej z ramienia ZSRR, która zrobiła międzynarodową karierę w latach 70. i 80. ubiegłego wieku. Koszykarka wyróżniała się wzrostem – mierzyła ponad dwa metry. Film przedstawia nie tylko niezwykły życiorys, ale stawia także pytania o normy społeczne i seksizm. „Wielki mężczyzna jest traktowany jak bóg, wielka kobieta – jak pomyłka boga”, mogliśmy przeczytać w opisie filmu, który zaprezentowany został w tym roku także na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w sekcji „Polonica”. Fest jest bowiem koprodukcją łotewsko-polsko-estońsko-litewską: dofinansowany został przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, autorem zdjęć jest Wojciech Staroń, za produkcję odpowiada Małgorzata Staroń, w pracy wzięły udział ekipy i studia z Polski.
Film już na etapie produkcji wzbudził kontrowersje. Tytułową rolę otrzymał bowiem mężczyzna: Kārlis Arnolds Avots, aktor, który polskim widzom znany może być z serialu Dżinsy po radziecku (2024). Viesturs Kairišs, reżyser teatralny, operowy i filmowy, zaprezentował film Ulya na 79. Festiwalu Filmowym w Cannes w sekcji „Un Certain Regard”. Jego dramat historyczny Styczeń (Janvāris, 2022) można było oglądać w czasie 38. edycji Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Zdobył wtedy Nagrodę dla Najlepszego Reżysera. Film Ulya został oficjalnie wybrany na łotewskiego kandydata do Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy. Czy powtórzy międzynarodowy sukces animacji Flow?
Na tym jednak nie koniec sportowych emocji. Dramat biograficzny Rzut o wolność (Tīklā. TTT leģendas dzimšana, 2026) w reżyserii Dzintarsa Dreibergsa opowiada historię o ponad dekadę wcześniejszą: losy Dzidry Karamisevej, pierwszej łotewskiej koszykarki w reprezentacji ZSRR. W czasie finałów Mistrzostw Świata w 1957 roku podejmuje ona próbę ucieczki za żelazną granicę, jednak bez powodzenia. Inwigilowana i pilnowana odtąd przez KGB postanawia dołączyć do legendarnego klubu, który stał się symbolem walki z okupantem – TTT Riga. Pokaz na tegorocznym WMFF to światowa premiera filmu. Dzintars Dreibergs debiutował jako reżyser dramatem historycznym Burza dusz (Dvēseļu putenis, 2019), który szybko odniósł krajowy sukces i zyskał międzynarodowe uznanie. Jest również byłym koszykarzem.
Tegoroczny Warszawski Międzynarodowy Festiwal Filmowy dawno nie zapowiadał się tak interesująco pod kątem produkcji nadbałtyckich. Warto również zwrócić uwagę na łotewsko-niemiecko-estońską koprodukcję Bagno (Klajumā aiz meža, 2026) wszechstronnego reżysera Reinisa Kalviņša – kryminał, w którym policjant prowadzący dochodzenie na torfowiskach wraca pamięcią do dramatu z przeszłości. Ciekawie prezentują się również tytuły takie jak Niezbyt wygórowane oczekiwania (reż. Eivind Landsvik, Norwegia/Dania), Błogosławieństwo ziemi (reż. Hans Petter Moland, Norwegia/Dania) czy głośny już Fiord (reż. Cristian Mungiu, koprodukcja Rumunia/Francja/Norwegia/Szwecja/Dania).
Pełny program, zakup biletów oraz wszelkie potrzebne informacje dostępne są na oficjalnej stronie Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego: www.wff.pl.


