Do końca XIX wieku ruch litewski okrzepł i dojrzał. Choć, jak ocenia estoński historyk prof. Andres Kasekamp, był o dwie dekady spóźniony w stosunku do swoich północnych sąsiadów, Łotyszy i Estończyków, to szybko nadrabiał zaległości. Reprezentującym różne nurty ideowe działaczom litewskim udawało się upowszechniać w społeczeństwie idee narodowe nawet mimo wysiłków władz carskich. Jedną z głównych przeszkód był utrzymywany od lat 60. XIX wieku zakaz druku w języku litewskim w alfabecie łacińskim. Ale i tę udawało się obejść, drukując książki i prasę poza obszarem Imperium Rosyjskiego, a następnie przemycając je na Litwę. W warunkach konspiracyjnych rozwijało się też nauczanie po litewsku. Ze społecznym oporem spotykały się działania rusyfikatorskie carskiej administracji i walka z katolicyzmem.
Wyjście z cienia
Spośród carskich zarządców ziem litewskich szczególnie złą sławą okrył się gubernator wileński Michaił Murawjow (1796–1866). Jego rządy były krótkie, ale brutalne. Obejmował je w trakcie powstania styczniowego, które udało mu się na ziemiach litewskich stłumić, a uczestników poddać represjom. To on był pomysłodawcą wspomnianego zakazu druku, chociaż nie zdążył go wprowadzić w życie. Ale polityka władz imperialnych względem Litwinów była wielotorowa. Zgodnie z zasadą divide et impera carscy urzędnicy dążyli do wbicia klina między Polakami i Litwinami. Próbowano utwierdzić litewskojęzyczne chłopstwo w przekonaniu, że powstanie styczniowe było awanturą polskiej szlachty, a car tak naprawdę jest dobroczyńcą ludu – czego dowodem miała być reforma uwłaszczeniowa zarządzona w 1861 roku przez Aleksandra II.
Uwłaszczenie rzeczywiście wiele zmieniło w życiu chłopów na ziemiach litewskich. Reformy lat 1861–1867 stworzyły dogodne warunki dla rozwoju wiejskiej burżuazji, najzamożniejszej w należącej do Królestwa Polskiego guberni suwalskiej, gdzie zasady regulujące nabywanie ziemi były najbardziej liberalne. Dobrze sytuowanych włościan stać było na opłacenie edukacji swoim dzieciom – to właśnie głównie z grupy chłopskich synów wywodzić się będą najważniejsi liderzy litewskiego przebudzenia narodowego, pisarze polityczni, działacze, artyści, folkloryści i językoznawcy. Najważniejszą rolę w kształceniu nowej elity odegrało Gimnazjum w Mariampolu (zał. 1866), gdzie nauki pobierał Jonas Basanavičius (1851–1927), późniejszy spiritus movens Sejmu Wileńskiego.
Działania rosyjskich władz nie oznaczały jednak życzliwości wobec litewskiego języka i kultury. W zamysłach rusyfikatorów Litwę uznano za ziemie „rdzennie rosyjskie”, na których należało ustanowić panowanie języka rosyjskiego i wiary prawosławnej. Miały temu sprzyjać nauczanie w tym języku w szkołach, osadnictwo i zwalczanie wpływów kościoła katolickiego. Aby skłócić Litwinów z Polakami, a zbliżyć ich do Rosjan, najzdolniejszym litewskim absolwentom fundowano stypendia w Moskwie i Petersburgu. Przynosiło to jednak skutek odwrotny do zamierzonego. Studia pozwalały młodym Litwinom poszerzyć horyzonty, zdobyć zawód,…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


