„Silna warta stanęła. Może dwustu ludzi, a może i więcej – cały las. Gdyby wtedy doszło do bitwy, to prawdziwy front by się otworzył” – wspomina partyzantka Bronė Morkūnienė-Žilvitė. Jednak najsilniejsze na świecie sowieckie imperium nie zdawało sobie nawet sprawy, co działo się między 10 a 20 lutego 1949 roku w samym środku okupowanej Litwy, w rejonie radziwiliskim, w osadzie Mikniai koło wsi Minaičiai, gdzie w ciasnym bunkrze o powierzchni sześciu metrów kwadratowych ośmiu przedstawicieli ruchu oporu w napięciu naradzało się nad przyszłością Litwy. Prawdziwe znaczenie tamtego wydarzenia możemy zrozumieć dopiero dzisiaj, po tym, jak duch Ruchu Walki o Wolność Litwy po 39 latach odżył w Sąjūdisie – Litewskim Ruchu na rzecz Przebudowy i przywrócił Litwie niepodległość. [irp posts="7614" name="Ruch,…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

