Od XII wieku, przez niemal siedemset lat, Wyspy Alandzkie stanowiły część Królestwa Szwecji. Zbudowana na wyspach już w XIV wieku twierdza Kastelholm tylko to potwierdzała i zapowiadała dalszą szwedzką ekspansję w regionie. Stopniowe rozrastanie się państwa wokół Morza Bałtyckiego sprawiło, że z czasem Wyspy Alandzkie stały się bezpieczną przystanią na szwedzkim mare nostrum. Od zachodu przylegające do macierzy, od wschodu odizolowane od niebezpieczeństw Finlandią i Inflantami nie straciły jednak swojego strategicznego znaczenia. Szwedzka dominacja na Bałtyku zaczęła się jednak chwiać w XVIII wieku, kiedy we wschodniej części akwenu przebudziło się mocarstwo – Rosja Piotra Wielkiego. Odczuły to też Wyspy Alandzkie, zajęte i grabione przez carskie wojska w latach 1714–1721. Okres ten zakończył się exodusem ludności szwedzkiej. Choć nie na długo,…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

