To on właśnie w 1995 roku zainicjował referendum, w którym ówczesne symbole narodowe Białorusi zostały zmienione na sowieckie. Od tego czasu Pogoń i flagi narodowe zostały zakazane, stały się symbolami opozycji wobec Łukaszenki, za ich publiczne demonstrowanie groziły areszty i grzywny. Jednak wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują, że władze Białorusi zmieniają spojrzenie na symbolikę narodową. Impuls do tego dały dwie kwestie. Po pierwsze, wojna Rosji z Ukrainą. Łukaszenka zrozumiał, że Rosja może spróbować powtórzyć ten sam scenariusz na Białorusi. Powodów ku temu jest wystarczająco. Moskwa nigdy nie była zadowolona z Łukaszenki i przy nadarzającej się okazji może spróbować go obalić. Nie można wykluczyć i tego, że wobec wciąż zaostrzającego się kryzysu ekonomicznego Władimir Putin będzie zmuszony do rozpoczęcia jeszcze jednej wojny,…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

