Eerik-Niiles Kross. Zdj. Ave Maria Mõistlik / Wikipedia / CC. Nasze miejsce spotkania, Hotel Majątek Kõue, Eerik-Niiles Kross, syn znanego estońskiego pisarza Jaana Krossa, zobaczył po raz pierwszy pod koniec lat dziewięćdziesiątych jako znajdujący się w stanie upadku dwór. Wtedy ta półruina nie była nadzwyczajnym widokiem. Wydawało się, że natura znów chce przejąć historyczne Kõue, które wzmiankowane jest od XIII wieku. W międzyczasie nie tylko ta posiadłość znów została właściwie odrestaurowana. Większość dawnych estońskich dworów zbudowanych w baroku świętuje swoje wskrzeszenie. W klasycystycznym „Majątku Kõue” afrykańskie maski i japońskie stroje, wypchane żbiki i lokalne artefakty zaskakująco układają się w fantazyjną, ale historyczną całość. Bo tutaj żył kiedyś bałtoniemiecki podróżnik Otto von Kotzebue, który uczestniczył w pierwszej…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

