„Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku”. Recenzja reportażu Adama Zadwornego

„Mayday, mayday! Jan Heweliusz” – rozlega się w eterze wczesnym rankiem 14 stycznia 1993 roku. Ciemno, do świtu pozostało jeszcze dobrych parę godzin. Woda w Bałtyku ma 2°C, a huragan siłę 12 stopni w skali Beauforta. Co stało za katastrofą promu: bezradność wobec żywiołu czy szereg zaniedbań wynikających z systemowego bałaganu w czasie transformacji w Polsce początku lat 90.? Na to i inne pytania stara się odpowiedzieć Adam Zadworny w reportażu pt. „Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku”.

|
|

W styczniu 2025 roku mijają 32 lata od wydarzenia, które wstrząsnęło Polską. Wieść o zatonięciu promu poniosła się głośnym echem po całej Europie Środkowej. Temat tej największej katastrofy morskiej w powojennych dziejach polskiej marynarki handlowej wraca do przestrzeni publicznej z podwójną siłą. Na małych ekranach pojawi się niedługo serial „Heweliusz” w reżyserii Jana Holoubka, który przybliży obraz katastrofy polskiego promu widzom serwisu Netflix. Oczekiwania wobec tej produkcji są ogromne, bowiem twórca m.in. „Wielkiej wody” udowodnił już nie raz, że godzien jest swojego nazwiska.

Wcześniej jednak, bo w połowie listopada 2024 roku na rynku wydawniczym pojawiła się książka laureata wielu prestiżowych nagród dziennikarskich, Adama Zadwornego. Ten wydany przez Czarne reportaż jest nowym, bardzo mocnym głosem w sprawie tragedii „Heweliusza”. Tym silniejszym, że złożonym z chóru głosów ludzi ocalałych oraz tych, którzy sprawę tragedii przez lata badali. Nie brakuje również głosu ludzi, którym o poranku 14 stycznia 1993 roku świat nagle zawalił się na głowę. Atmosfery grozy w odbiorze tej publikacji dodaje sprawnie zaprojektowana okładka, przedstawiająca obraz rozszalałego, bijącego o wybrzeże portowe morza z dominującą po środku czerwoną flagą. Każdy marynarz wie, że w międzynarodowym kodzie sygnałowym flaga „bravo” oznacza „niebezpieczeństwo”. Każdemu laikowi, który choć raz nad morzem był w celach rekreacyjnych,…

🔒Czytasz tylko 13% artykułu. Pozostałe 87% treści i zdjęcia są ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Podobał Ci się ten artykuł? Przekaż napiwek!

Wybierz i przekaż wybraną liczbę Monet autorowi i redaktorom.

Wspierać możesz wielokrotnie!

Przekazany napiwek dzielony jest między osoby zaangażowane w powstanie tekstu, tj. autora (lub autorów) i współtwórców, po połowie.

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaHistoria„Heweliusz. Tajemnica katastrofy na Bałtyku”. Recenzja reportażu Adama Zadwornego
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.