Najdroższa deklaracja niepodległości

„To wielkie zwycięstwo, od dawna upragnione, zdobyte krwią ofiar i trudem” – takimi słowami przed 70 laty dowódcy partyzanccy powiadomili swoich towarzyszy broni o długo oczekiwanym wydarzeniu – skupieniu całego litewskiego ruchu wyzwoleńczego w jedną organizację. Było to jedyne zgromadzenie dowódców partyzanckich w okupowanej Litwie, bo po nim rozwścieczeni okupanci przystąpili do jeszcze bardziej okrutnych prześladowań.

|

„Silna warta stanęła. Może dwustu ludzi, a może i więcej – cały las. Gdyby wtedy doszło do bitwy, to prawdziwy front by się otworzył” – wspomina partyzantka Bronė Morkūnienė-Žilvitė. Jednak najsilniejsze na świecie sowieckie imperium nie zdawało sobie nawet sprawy, co działo się między 10 a 20 lutego 1949 roku w samym środku okupowanej Litwy, w rejonie radziwiliskim, w osadzie Mikniai koło wsi Minaičiai, gdzie w ciasnym bunkrze o powierzchni sześciu metrów kwadratowych ośmiu przedstawicieli ruchu oporu w napięciu naradzało się nad przyszłością Litwy. Prawdziwe znaczenie tamtego wydarzenia możemy zrozumieć dopiero dzisiaj, po tym, jak duch Ruchu Walki o Wolność Litwy po 39 latach odżył w Sąjūdisie – Litewskim Ruchu na rzecz Przebudowy i przywrócił Litwie niepodległość. Przeczytaj także:  Ruch, który obudził Litwę. 3 czerwca 1988 roku powstał Sąjūdis Dlatego też deklaracja Ruchu Walki o Wolność Litwy (lit. Lietuvos laisvės kovos sąjūdis, LLKS) uważana jest dziś za dokument podobnej ...

Pozostało jeszcze 92% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się