Powieść czy komiks? Recenzja książki „Klara. Bande dessinée” Agnė Žagrakalytė

Aby zrozumieć "Klarę" – wydaną niedawno przez Warsztaty Kultury książkę Agnė Žagrakalytė w przekładnie Zuzanny Mrozikowej – musimy na początek przenieść się nie do Litwy, a do Belgii.

|
|

Agnė Žagrakalytė, litewska poetka i pisarka, na stałe mieszka w Brukseli, ale nie jest to jedyny powód dlaczego odkrywanie jej książki warto rozpocząć właśnie tam. Kluczem są słowa w tytule: „bande dessinée” oznacza po francusku „komiks”. Choć za prekursora tego gatunku uważa się szwajcarskiego XIX-wiecznego malarza Rodolphe Töpffera, tytułem ojczyzny komiksu mogłaby pochwalić się właśnie Belgia. W samej Brukseli mieszkańcom i turystom towarzyszy kilkadziesiąt murali, przedstawiających bohaterów historyjek obrazkowych. Działa tam również Belgijskie Centrum Komiksów. Belgiem był twórca przygód smerfów Peyo, czyli Pierre Culliford, podobnie jak autor komiksów o kowboju Lucky Luke’u, Morris, czyli Maurice de Bevere. Najważniejszy dla zrozumienia powieści mógłby być jednak Hergé – Georges Prosper Remi – autor słynnego cyklu o rudowłosym podróżniku-reporterze Tintinie i jego psie…

🔒Czytasz tylko 27% artykułu. Pozostałe 73% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie