O tym przedstawieniu już na kilka tygodni przed premierą zrobiło się głośno. Szczególnie wiele uwagi poświęciły mu polskie media na Litwie, które pisały zapowiedzi, publikowały wywiady z twórcami i podkreślały, że główna litewska scena teatralna zainteresowała się tematem życia i spraw mniejszości narodowych swojego kraju. Spektakl miał powstać w oparciu o autentyczne historie mieszkańców, które twórcy skrupulatnie zbierali i nagrywali przez kilka tygodni. Wiele po Nieznanej ziemi. Solczy spodziewały się także władze samorządu Solecznik, dla których była to doskonała okazja do promocji miasta i regionu. Dla reżysera Jonasa Tertelisa Nieznana ziemia. Solcza była z kolei kontynuacją przygody z teatrem. Pochodzący z Druskienik reżyser jest przede wszystkim twórcą filmowym, co nie pozostaje bez wpływu na jego przedstawienia – szczególnie pod względem…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

