Uwaga. O „Właśnie:” Agnė Žagrakalytė

Uwaga, język książki poetyckiej „Właśnie:” litewskiej poetki Agnė Žagrakalytė pracuje na własnych zasadach. Mamy tu ferwor słów, metafory z kategorii tych – na pierwszy rzut oka – niemożliwych do wyobrażenia, zatrzymujących, zastanawiających. Metafory zdziwienia. Metafory olśnienia, pracujące długo w wyobraźni czytelnika. Pracujące do momentu, kiedy stają się możliwe, jak tu: „(…) grzebieniami rybek warkocze spinałam, śpiewałam, / noże słońca ścinały moje łzy (…)”. Uwaga, język książki poetyckiej „Właśnie:” ma zdolność do wyprowadzania czytelnika w pole, prowadzenia na mielizny, wprowadzania w ciemny las – po to, by wytrącić go z czytelniczej rutyny.

|

To książka, która wymaga. Autorka jest tu mocno skupiona na tym, co organiczne, fizyczne. Poprzez to podkreśla, że żyjemy w symbiozie ze światem, że to, co wydarza się blisko albo daleko, rezonuje, dotyka nas jako jednostki. Co ważne, poetka pokazuje, że ten ładunek wraca również w języku. Głos mówiący w tych wierszach, jest uważny, wrażliwy, porusza się w świecie z wyostrzonymi zmysłami, doświadcza i doświadczenia intensywnie przepracowuje. Wiersz jawi się tutaj jako coś, co można zwrócić światu, w zamian za to, co się z niego zabrało. Trwa tu nieustanna wymiana energii. Swoiste wotum wiersza. Interesujący jest autotematyzm w utworach litewskiej poetki, w którym ukazuje ona dużą świadomość form, w jakich pracuje, dyskutując przy tym z ramami klasycznej poezji. Žagrakalytė ciąży ku eksperymentowi i konsekwentnie ten eksperyment – przez cały tom – prowadzi. Dynamika „Właśnie:” osadza się na gęstych, intensywnych, naładowanych energią (języka i treści) wierszach, pomiędzy którymi dostaje...

Pozostało jeszcze 73% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się