W dawnych czasach… Prawdopodobny przebieg szlaku bursztynowego. Zdj. Wikiepdia. Drogi wodne i lądowe odgrywały ogromne znaczenie już w starożytności i średniowieczu, a ich przebieg zależał od szeregu czynników – położenia miast i warowni, kopalni (np. soli) oraz warunków przyrodniczych – gęste lasy, rzeki i jeziora utrudniały transport. Na ziemiach polskich najstarszym traktem handlowym był niewątpliwie szlak bursztynowy. Jedna z odnóg prowadziła od Morza Bałtyckiego do Morza Śródziemnego. Handel „złotem Bałtyku”, czyli jantarem, był tak ważny dla wielu ludów, że w okolicznych językach to bałtyckie słowo na stałe weszło na określenie bursztynu (jantar – lit. gintaras, łot. dzintars). W średniowieczu ziemie polskie pokryte były już siecią szlaków, łączących kasztelanie i ważniejsze grody, pobierano na nich też myto. Początkowo jeden z ważniejszych szlaków handlowych łączył Warszawę i północne Mazowsze z Dolnymi Prusami (tj. Królewcem). Od 1353 roku nazywano go „starą drogą wojenną”. W czasach Jagiellonów, wraz ze zmianą sytuacji geopolitycznej, zmienił się przebieg najważniejszych traktów. Kraków poprzez Warszawę zyskał połączenie z Grodnem oraz ziemiami litewskimi. W XVI wieku szlak handlowo-komunikacyjny biegł z Warszawy przez Serock, Różan, Ostrołękę, Łomżę, Tykocin do Grodna i aż do wieku XVIII był zaliczany do pierwszej klasy lądowej o dużym, jak na tamte czasy, natężeniu ruchu. Podkreślano szybkość przemieszczania się, choć – jak to bywało w przypadku dróg piaszczystych – latem wznosiły się tumany kurzu, a w porze deszczowej wozy grzęzły w błocie. Aż do początku XIX wieku sytuacja komunikacyjna nie zmieniła się – transport odbywał się po drogach piaszczystych, pieszo lub przy pomocy jucznych zwierząt i wozów. Bruk pojawił się wprawdzie już w XVIII wieku, ale tylko w bogatszych i większych miastach. Rozbudowa traktów bitych w Królestwie Polskim W I połowie wieku XIX w Imperium Rosyjskim rozpoczęto tworzenie traktów bitych, które dały początek współczesnej sieci komunikacyjnej. Tak powstały na ziemiach polskich trakty: Brzeski, Kalisko-Poznański, Krakowski, Toruński, Fabryczny (tj. łączący Łódź z Kaliszem), i najbardziej nas interesujący – Warszawsko-Kowieński. Im dalej na Wschód, tym sytuacja była gorsza, za Uralem istniał tylko jeden Trakt Moskiewsko-Syberyjski z kilkoma odnogami. Wcześniej w Imperium Rosyjskim nie było dróg bitych, utwardzony był jedynie Trakt Moskiewsko-Petersburski, którego budowę rozpoczęto jeszcze w 1712 roku na polecenie cara Piotra I. Rozbudowa szlaków wiązała się nie tylko z chęcią ułatwienia transportu i handlu, ale przede wszystkim powstała z myślą o wojsku i poczcie carskiej. Do 1842 roku wybudowano na ziemiach polskich 2195 km dróg bitych i traktów, co znacznie zmniejszyło przepaść w stosunku…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

