Biało-czerwono-biała flaga jest wszechobecna w Wilnie od czasu sfałszowanych wyborów w sąsiednim kraju. Po raz pierwszy wisi na fasadzie Pałacu Wielkiego Księcia w solidarności z protestującymi na Białorusi. W Sejmie wisi za pulpitem. Po raz pierwszy litewski poseł przemawia po białorusku. Wilno oświetla w kolorach biało-czerwono-białych trzy krzyże górujące nad miastem. Widać to z daleka. Białorusini mieszkający w Wilnie codziennie protestują pod ambasadą Republiki Białorusi. Poza mniejszością historycznie zamieszkującą Litwę istnieje tutaj środowisko działaczy, studentów i pracowników mieszkających na uchodźstwie politycznym. Telewizja publiczna zbiera ponad 200 000 euro w postaci darowizn dla rannych i strajkujących uczestników protestów w Mińsku i innych miastach.
Dyplomacja litewska wykorzystała bliskie stosunki z sąsiednim krajem…Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

