Biało-czerwono-biała flaga jest wszechobecna w Wilnie od czasu sfałszowanych wyborów w sąsiednim kraju. Po raz pierwszy wisi na fasadzie Pałacu Wielkiego Księcia w solidarności z protestującymi na Białorusi. W Sejmie wisi za pulpitem. Po raz pierwszy litewski poseł przemawia po białorusku. Wilno oświetla w kolorach biało-czerwono-białych trzy krzyże górujące nad miastem. Widać to z daleka. Białorusini mieszkający w Wilnie codziennie protestują pod ambasadą Republiki Białorusi. Poza mniejszością historycznie zamieszkującą Litwę istnieje tutaj środowisko działaczy, studentów i pracowników mieszkających na uchodźstwie politycznym. Telewizja publiczna zbiera ponad 200 000 euro w postaci darowizn dla rannych i strajkujących uczestników protestów w Mińsku i innych miastach. Przeczytaj także: Białoruś: To więcej niż protest, to przebudzenie narodu Dyplomacja litewska wykorzystała bliskie stosunki z sąsiednim krajem i stała się wiodącą siłą w wypracowaniu jasnego stanowiska wobec Mińska ...
Pozostało jeszcze 84% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


