Oficjalne Wilno dosiadło konia Pogoni, nie tylko podniosło rzuconą przez Rosjan rękawicę, ale i swój miecz. Rosyjski ambasador Aleksandr Udalcow został niemal otwarcie uznany za osobę niepożądaną. Ogólnie rzecz biorąc, w zeszłym tygodniu (artykuł w oryginale ukazał się 16 października – przyp. red.) wydawało się, że Litwa jeszcze trochę, a zerwie wszystkie stosunki dyplomatyczne z Rosją. Taki był też główny efekt tych ataków. Cóż, jak długo Rosją rządzić będzie taka dyktatura jak obecnie, tak długo stanowisko władz i wspierającego je społeczeństwa wobec naszych partyzantów, okupacji sowieckiej i 13 stycznia (data masakry obrońców wieży telewizyjnych w Wilnie w 1991 roku – przyp. red.) pozostanie takie jak teraz.
[irp posts="6793" name="Loreta – dziewczyna…Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

