Sanna Kannisto: Fascynuje mnie świat przyrody

Fotografia jest dla mnie potężnym narzędziem do pokazywania rzeczy, na przykład świata przyrody. Wszystkie są żywe, gdy robię im zdjęcia. Przygotowanie ich do fotografii nie trwa długo, maksymalnie 15 minut, potem ptaki wypuszczam, by mogły kontynuować swoją podróż migracyjną. Ten proces w studio odbywa się w Finlandii jesienią lub wczesną wiosną – opowiada o swojej pracy fotografka Sanna Kannisto w rozmowie z Hanną Ruszczyńską.

|

Sanna Kannisto. Zdj. Hanna Ruszczyńska Sanna Kannisto, urodzona w 1974 roku w Hämeenlinnie, fińska artystka i badaczka wizualna, należy do najbardziej utalentowanych fotografek młodego pokolenia. Ukończyła Uniwersytet Sztuki i Projektowania w Helsinkach, jest laureatką wielu nagród, w tym Nagrody Państwowej za Sztukę Fotograficzną. Jej fotografie łączą ze sobą naukową dociekliwość z artystyczną wrażliwością i zamiłowaniem do estetyki, dzięki którym tworzy niezwykły, zainscenizowany świat dla swoich bohaterów. Od ponad dziesięciu lat wystawia prace na całym świecie, między innymi w Stanach Zjednoczonych, Francji, Włoszech, Niemczech, Danii, Brazylii, Argentynie oraz Korei Południowej. W Polsce jej twórczość można było oglądać w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie podczas wystawy „Obrazy, które spadają z nieba. Helsińska szkoła fotografii”. Hanna Ruszczyńska: Sanna, czym jest dla ciebie fotografia? Sanna Kannisto: Fotografia jest dla mnie potężnym narzędziem do pokazywania rzeczy, na prz...

Pozostało jeszcze 91% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się