Zima to chyba nie najlepsza pora na nadmorskie wyprawy, choć pewnie znajdzie się grono entuzjastów ferii na wybrzeżu, morsowania w Bałtyku czy spacerów oszronioną plażą. Tym razem o morsach jednak nie będzie. O długich przechadzkach też nie. W sumie to nawet nie będzie o zimnie. A będzie o dwóch nadbałtyckich książkowych nowościach dla najmłodszych: Krabie Kłębku i Mojej przyjaciółce ośmiornicy. Miejscami nawet egzotyczne, a więc w sam raz na długie, zimowe wieczory. Od muzealnego przewodnika do literackiego bohatera Swoją drogą – czy lubicie kraby? Okazuje się, że kraby świetnie wypadają nie tylko na talerzu. Doskonale sprawdzają się chociażby w roli przewodników. Wiedzą o tym ci, którzy wpadli choć na moment do Muzeum Emigracji w Gdyni. Niejaki Krab Kłębek jest z nim mocno związany jako przewodnik na wystawie stałej, chętnie bierze też udział w warsztatach dla dzieci. Tak się złożyło, że...
Pozostało jeszcze 83% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


