Wilno przyjazne mieszkańcom – rozmowa z merem Remigijusem Šimašiusem

Żeby miasto dobrze funkcjonowało zarządzanie nim musi być transparentne, władze muszą być otwarte na głos mieszkańców, zwłaszcza w Wilnie, gdzie lokalna społeczność jest bardzo zróżnicowana; także pod względem struktury etnicznej. Chcemy zmienić styl zarządzania miastem.

|
|

Należący do Ruchu Liberalnego Republiki Litewskiej Remigijus Šimašius wygrał marcowe wybory na mera Wilna, obiecując zmianę sposobu zarządzania miastem, otwartość i transparentność władzy. Przed Šimašiusem stoi zadanie naprawy finansów oraz podniesienia jakości życia mieszkańców miasta. W czasie kampanii wyborczej obiecywał Pan nowe otwarcie, nową jakość i bardziej demokratyczny sposób zarządzania miastem. Jest to dosyć ogólne stwierdzenie. Co ono oznacza w praktyce? Racja, takie stwierdzenie jest ogólne. Żeby miasto dobrze funkcjonowało zarządzanie nim musi być transparentne, władze muszą być otwarte na głos mieszkańców, zwłaszcza w Wilnie, gdzie lokalna społeczność jest bardzo zróżnicowana; także pod względem struktury etnicznej. Chcemy zmienić styl zarządzania miastem – wcześniej władza była bardzo scentralizowana, typowe było podejście odgórne, a otwartość i transparentność niestety odbiegała nawet od standardów…

🔒Czytasz tylko 12% artykułu. Pozostałe 88% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 7 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie