Dwie dekady oczekiwania na premierę. O łotewskim filmie „Cztery białe koszule”

Gdyby spytać Łotysza, które łotewskie filmy trzeba koniecznie poznać, zapewne ten znalazłby się w tym zestawieniu. W zasadzie gdyby spytać tylko o jeden tytuł, który najmocniej zapadł w pamięć kolejnym pokoleniom Łotyszy, to byłby zapewne właśnie ten. „Četri balti krekli” („Cztery białe koszule”, 1967) nie mogły być wyświetlane przez dwie dekady. Bo kto o zdrowych zmysłach robi film o cenzurze obyczajowej w karnawale Związku Radzieckiego?

|
|

W roku 1965 Gunārs Priede wystawił sztukę pod tytułem „Trīspadsmitā” („Trzynasta”), rzecz o poecie tworzącym teksty piosenek, które nie znajdują uznania w oczach członkini komitetu. Na premierze obecni byli reżyser Rolands Kalniņš i operator Miks Zvirbulis, którzy od razu zdecydowali, że chcieliby nakręcić na tej podstawie swój film. Film miał być krótki, scenariusz nieskomplikowany. Oto Cēzars Kalniņš, który zarabia jako monter telefoniczny, po godzinach pisze teksty piosenek dla grupy Optimisti (Optymiści), jest jej nieformalnym liderem. Zespół, by występować publicznie, musi przejść przez sito cenzury. Teksty nie podobają się jednak Anicie Sondore, członkini komitetu do spraw kultury. Uważa, że pisanie o hipokryzji władz czy o wolności seksualnej nie przystoi młodemu człowiekowi w jedynie słusznym systemie. Zgłasza więc uwagi władzom, które zmuszają…

🔒Czytasz tylko 23% artykułu. Pozostałe 77% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 7 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie