Selma i Leonie. Historia pewnej korespondencji

Obie otrzymały Nobla z literatury: pierwsza w 1909 roku, druga ponad pięć dekad później; obie w chwili odbierania tego prestiżowego wyróżnienia miały obywatelstwo szwedzkie, pierwsza z urodzenia, druga uzyskała je oficjalnie w 1952 roku. Pierwsza była niegdyś najbardziej znaną Szwedką od czasów św. Brygidy i królowej Krystyny – zdeklasowała ją dopiero Greta Garbo, a potem także Ingrid Bergman. To będzie opowieść o dwóch niezwykłych kobietach: Selmie Lagerlöf i Leonie Sachs (znanej szerszej publiczności pod imieniem Nelly), a które los połączył w niezwykłych okolicznościach.

|

Podstawą niecodziennej przyjaźni Selmie Lagerlöf i Leonie Sachs stało się słowo pisane, tak same utwory literackie, jak i korespondencja. Sachs otrzymała na 15 urodziny (1906) niemieckie wydanie powieści tej pierwszej, zatytułowanej Gösta Berling. Lagerlöf, ceniona za ten utwór właśnie, nie mogła wiedzieć, że nieśmiertelność zapewnią jej jednak – i to aż po dzień dzisiejszy – przeznaczone dla młodszego czytelnika Przygody Nilsa Holgerssona, przetłumaczone na większość języków świata, kilkanaście razy ekranizowane. Przez znaczną część twórczości szwedzkiej pisarki przewija się pragnienie powrotu do sielskiego, idealizowanego dzieciństwa, do przeżycia sentymentalno-niesfornej przygody własnych początków raz jeszcze... W Polsce o obu trochę zapomniano, wspomnijmy jednak, że Sachs tłumaczyli najwięksi: Zbigniew Herbert, Leopold Lewin, Feliks Przybylak, Wanda Markowska, Zdzisław Wawrzyniak, przede wszystkim zaś Ryszard Krynicki. Selma i Leonie korespondowały, ta ostatnia prowadziła także oż...

Pozostało jeszcze 94% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się