Pan na wiek wieków zachowuje w sobie
każdy świt, każdą rzekę, także wszystkie
atomy, każdą łzę i chleb zleżały,
który pochłania szybko więzień w zonie,
i każdą kulę z karabinu straży.
Tomas Venclova, „Po wykładzie”, 2001 (tłum. Beata Kalęba)
Autorka książki Ellen Hinsey jest amerykańską eseistką, poetką i tłumaczką, od wielu lat podróżującą i pracującą w Europie, m.in. w Paryżu. Zdążyła dobrze poznać kraje Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Polskę. Jej eseje i reportaże, poświęcone m.in. sytuacji w naszym kraju ukazały się w 2017 roku w zbiorze zatytułowanym „Mastering the Past. Contemporary Central and Eastern Europe and the Rise of Illiberalism”. Jej rozmowa z Tomasem Venclovą jest owocem znajomości zawartej kilkanaście lat temu w Szwajcarii: Tajemnicze powinowactwo, które wytłumaczyć może tylko to, że poeci są członkami jednej rozległej rodziny, sprawiło, że od razu poczuliśmy się ze sobą swobodnie i zaczęliśmy rozmowę o wierszach – wspomina autorka w przedmowie „Magnetycznej Północy”.
Ellen Hinsey nie zdecydowała się na napisanie biografii Venclovy, ale zamiast tego dała mu możliwość opowiedzenia o sobie samym – nawiązując do takich prac, jak choćby „pamiętnik mówiony” Aleksandra Wata „Mój wiek” spisany z pomocą Czesława Miłosza. I chociaż książka powstała w oparciu o prowadzoną między dwojgiem autorów korespondencję, to trudno się oprzeć wrażeniu, że w istocie przysłuchujemy się prawdziwej rozmowie. Ten kto kiedykolwiek miał możliwość spotkania z Tomasem Venclovą wie, że ten znakomity poeta i erudyta jest również świetnym gawędziarzem, obdarzonym przy tym poczuciem humoru, nierzadko autoironicznym. Anegdoty, którymi Venclova uzupełnia swoje wspomnienia z czasów bądź co bądź nie zawsze skłaniających do śmiechu są tego najlepszym potwierdzeniem.
Naznaczone pokolenie
Nie skłaniają do śmiechu także niektóre z pierwszych wspomnień z najwcześniejszego dzieciństwa przywołane przez Venclovę. Poeta przyszedł na świat w 1937 roku w Kłajpedzie, ale rodzina Venclovów musiała opuścić to portowe miasto zaledwie dwa lata później, gdy zostało zajęte przez nazistowskie Niemcy. Jedyna historia, którą mi matka opowiadała o tych latach, nie brzmi specjalnie przyjemnie – opowiada Venclova. – Zabrała mnie do parku razem z innym dzieckiem i jego matką, aktorką z trupy teatralnej. Kilku członków Hitlerjugend, słysząc, że rozmawiają po litewsku, wrzuciło piasek do naszych wózków. Ten krótki passus można traktować jako swoistą zapowiedź dalszej części książki, w której przez pryzmat osobistych doświadczeń Venclovy opowiedziane są nieraz bardzo skomplikowane (szczególnie dla zachodniego odbiorcy) dzieje Litwy w XX w.
W historii rodzinnej Venclovy splatają się losy nowo powstającej litewskiej inteligencji i wielokulturowy charakter ziem dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dziadkowie…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.


