Serialowego Kurta Wallandera z adaptacji Netflixa poznajemy niedługo po tym jak skończył akademie policyjną. Śledczy ze szwedzkich kryminałów według nowej adaptacji pierwsze kroki w swojej karierze stawia w XXI wiecznym Malmö. Mieście owianym złą sławą niebezpiecznych imigranckich osiedli. Właśnie na jednym z nich – mitycznym Rosengård mieszka młody Kurt grany przez Adama Pålssona. Już niemal od pierwszych scen wraz z młodym policjantem wpadamy w wir osiedlowego życia. Rejonem trzęsie ekipa z okolicy pod przywództwem Basha. Bez jego akceptacji i wiedzy nic w okolicy nie ma prawa się dziać. Młody Kurt mocno się wyróżnia na tle sąsiadów. Jest jednym z nielicznych białych Szwedów na osiedlu. Nikt jednak nie wie czym zajmuję się w godzinach pracy. Szybko jednak młody policjant traci anonimowość.…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


