Kurator wystawy Rodolphe Rapetti jest dyrektorem paryskiego „Musée Henner” i autorem licznych tekstów poświęconych sztuce XIX wieku. Po trwających ponad 10 lat badaniach Rapetti opublikował obszerne studium na temat europejskiej sztuki symbolistycznej końca XIX wieku. Nie powinno dziwić, że to właśnie temu badaczowi, zgłębiającemu zagadnienie symbolizmu, udało się połączyć w jedno poszczególne przejawy sztuki symbolistycznej, dostrzec w nich pewne tendencje i nadać im wspólną nazwę – sztuki symbolicznej krajów bałtyckich.
Ustalenie, czy rzeczywiście właśnie ten kurator jako pierwszy retrospektywnie nadał nazwę temu zjawisku, wymagałoby oddzielnych badań. Można jednak śmiało stwierdzić, że zorganizowana przez niego wystawa, która spotkała się z dużym zainteresowaniem, dostarcza szerokiej publiczności nową kategorię myślenia o ówczesnej sztuce.
Z drugiej strony, można na tę wystawę patrzeć również po prostu jak na kolekcję sztuki krajów bałtyckich, odnajdując na niej pewne paralele między dziełami sztuki litewskiej, łotewskiej i estońskiej, zawierającymi w sobie cechy charakterystyczne dla symbolizmu. Ponieważ jednak wystawa skonstruowana jest zgodnie z podziałem tematycznym, a nie na poszczególne kraje, powstaje wrażenie, że proponuje się nam spojrzenie na sztukę symboliczną krajów bałtyckich jak na wspólną całość.
Jak zauważono w opisie wystawy, chociaż w Europie symbolizm rozwinął się w ostatniej dekadzie XIX wieku i przed wybuchem I wojny światowej przeżywał już swój schyłek, to w krajach bałtyckich objawił się on później i inaczej – był niejednorodny. Nie wszyscy autorzy, których prace zostały wyeksponowane na wystawie, nazywali siebie symbolistami, jednak pewne cechy charakterystyczne ich dzieł świadczą o ich bliskości – niekonieczne świadomej – do tego nurtu artystycznego.
Wystawa była po raz pierwszy prezentowana w 2018 roku w Musée d’Orsay w Paryżu. Wówczas wystawiono 167 dzieł sztuki, a w NDG możemy zobaczyć jej mniejszą wersję. Na wystawie przedstawionych zostało dziesięciu twórców litewskich, piętnastu łotewskich i jedenastu estońskich.
Pod koniec XIX i na początku XX wieku dzisiejsze kraje bałtyckie, wchodzące wówczas w skład Imperium Rosyjskiego, były udręczone konfliktem między reżimem carskim a ówczesną elitą niemiecko-bałtycką, przeżywały represje i rusyfikację. O specyfice symbolizmu w krajach bałtyckich w największym stopniu zdecydował towarzyszący mu powiew narodowego romantyzmu. Okupacja, dążenie do wolności i tworzenie się narodowej tożsamości formowały obraz bałtyckiego symbolizmu. Mitologiczne odniesienia i krajobrazy ojczystych stron niosły w sobie ładunek polityczny, a na portretach nierzadko ślad zostawiały trudne doświadczenia, determinowane historycznymi okolicznościami.
Kraje bałtyckie więcej wpływów sztuki symbolicznej doświadczyły z krajów skandynawskich i Niemiec niż z Francji. Można przypuszczać, że zdecydowały o tym niewielka znajomość języka francuskiego i przyczyny ekonomiczne, ograniczające możliwość podróżowania do tego kraju. Wielu…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

