"Nie jestem twoim Polakiem" Nie każdy odwiedzający Norwegię usłyszy, aby czuł się jak u siebie w domu. Są tacy, co na to zasługują i są Polacy. Na pytanie „skąd jesteś?” nie warto odpowiadać, że z Polski, chyba że nie straszne ci wykluczenie. I jeszcze jedno. Słowo „Polak” znajduje się na liście najbrzydszych słów w Norwegii. Wystarczy, aby oburzyć się i doświadczyć złości? Czym określenie „Polak” różni się od „ciapaty”? Oba w konkretnych społecznych kręgach są pogardliwe, uwłaczają i poniżają. Nie tylko Polacy na świecie są dyskryminowani, ale ta książka jest głównie o Polakach. I Norwegach patrzących z góry na Polaków. Nie dajmy się jednak zamknąć w tym podziale. Polacy również patrzą lekceważąco na imigrantów, próbujących rozpocząć…
Treść dostępna dla prenumeratorów
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!


