Na czym grali dawni Bałtowie?

W dzisiejszych czasach muzyka pełni funkcję przede wszystkim rozrywkową choć dla wielu osób to pasja, czy sposób na życie. Bez względu jednak na to, muzyka w swoich najprymitywniejszych formach towarzyszyła człowiekowi już od zarania dziejów. Do jej tworzenia dawni Bałtowie wykorzystywali różne instrumenty, część z nich używana była również na ziemiach ugrofińskich i słowiańskich. 

|

Sposób na złe moce

Przegląd bałtyckich instrumentów rozpoczynają dzwonki. Początkowo nie pełniły one żadnej muzycznej funkcji, wykonane z drewna lub metalu wisiały na szyjach krów i owiec. Dźwięk dzwonka wytwarzał się samoistnie przy poruszaniu się zwierząt. Dopiero później rozszerzono zastosowanie dzwonów, m.in. montując je na kościelnych dzwonnicach. Z każdym rodzajem dzwonu był związany pewien przesąd, wierzono bowiem że jak daleko słychać dźwięk tegoż instrumentu, to na taką odległość odstraszane są złe moce. Tak więc poza wytwarzaniem dźwięku, dzwony miały również funkcję ochronną.

Instrument w kilka minut

O tym, że Bałtowie używali różnego rodzaju fletów czy piszczałek świadczy znalezisko z Tērvete (łotewska wieś niedaleko granicy z Litwą). Mowa o glinianej tabliczce przedstawiającej mężczyznę grającego na takim właśnie instrumencie, zaś badacze oszacowali pochodzenie znaleziska na XIII wiek. Tworzenie piszczałek miało pewną przyjemną właściwość - ich wyrób był prosty i nie zajmował wiele czasu. Z pomocą ostrego noża w ciągu kilku-kilkunastu minut instrument był gotowy. Drążono także 3, 4 dziurki na palce, tak aby można je było łatwo i sprawnie zakryć uzyskując w ten sposób różne tonacje. Wielkość i waga tych drewnianych instrumentów nie była duża, piszczałki mierzyły kilkanaście centymetrów, flety były od nich nieco dłuższe. Instrumenty robiono jesienią, gdy drewno było suche.

Nieco więcej pracy było z trąbkami, które również wykonywano z drewna. Ustnik był zwężony tak, aby łatwo można było wdmuchnąć do środka powietrze, zaś drugi koniec instrumentu był już znacznie szerszy. Niedaleko ujścia trąbkę przebijano drewnianym kołkiem. Mimo większego nakładu pracy trąbka dawała znacznie głośniejszy i mocniejszy dźwięk niż piszczałki. Najkrótsze miały ok. 50 centymetrów, z kolei największe trąbki miały nawet 2 metry. Waga półmetrowej trąbki jest niewielka, ale gra na niej wymaga wprawy. Trzeba odpowiednio zwęzić usta i energicznie wypuścić powietrze. Tylko pozornie wydaje się to proste.

Piszczałki i trąbki w litewskich sutartinės

Sutartinės czyli stare, tradycyjne litewskie pieśni poza bardziej popularnym, wokalnym wykonaniem były grane również na instrumentach. O ile śpiew w omawianych utworach był domeną kobiet, to gra na piszczałkach czy trąbkach dotyczyła tylko mężczyzn. Zbierali się oni w kilkuosobowej grupie i wspólnie wykonywali pieśni. Muzycy grający na piszczałkach mieli ich w liczbie od jednej do dwóch, grano różne rodzaje melodii, które wykonywane w jednym czasie tworzyły przyjemną dla ucha całość. Na tej samej zasadzie grano na trąbkach. Można się domyślić, że w przeciwieństwie do piszczałek, gra na więcej niż jednej trąbce była dla muzyka niemożliwa. Podobnie jak na piszczałkach, grano różne rodzaje melodii, które wspólnie tworzyły…

🔒Widzisz tylko 44% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Dostęp jednorazowy 5 zł
Pakiet miesięczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Poznaj ofertę dla firm i instytucji Szczegółowe porównanie

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Strona głównaKulturaNa czym grali dawni Bałtowie?
Prenumeruj, aby utworzyć konto. Masz konto? Zaloguj się, aby skomentować.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów