Dovydas Pancerovas: Na Litwie zdano sobie sprawę, że wojna to nie fikcja

Od wielu lat litewscy eksperci przestrzegali, że Rosja szykuje się do wielkiej wojny. Poranek 24 lutego 2022 roku uświadomił, że nie są to tylko puste słowa. Na Litwie paniki nie ma. Jest szok, gniew, bezsilność. I poczucie winy. Ale wiele wspaniałych osób stara się teraz coś zrobić, by pomóc Ukrainie – mówi w rozmowie z Przeglądem Bałtyckim litewski dziennikarz Dovydas Pancerovas.

|
|

Dovydas Pancerovas jest litewskim dziennikarzem śledczym i autorem książek. Jako dziennikarz pracuje od 2006 roku, w latach 2014–2020 był reporterem działu śledczego redakcji portalu 15min.lt, obecnie należy do zespołu telewizji internetowej Laisvės TV. Jest autorem dwóch książek reporterskich Kiborgų žemė (Ziemia Cyborgów, 2017, nt. wojny na Ukrainie) i Kabinetas 339 (Gabinet 339, 2019, o kulisach działalności rządu Sauliusa Skvernelisa) oraz powieści Medžiojant tėvą (Polując na ojca, 2020). Wielokrotnie nagradzany za działalność dziennikarską. Dominik Wilczewski, Przegląd Bałtycki: Już pierwszego dnia rosyjskiej agresji na Ukrainę w Wilnie odbyła się ogromna demonstracja poparcia dla Ukrainy, a na organizację wysyłającą pomoc Ukraińcom Litwini wpłacili ponad milion euro. Skąd tak wielka solidarność? Czy to rezultat wspólnych doświadczeń historycznych? Dovydas Pancerovas: Mogę uzupełnić, że w ciągu…

🔒Czytasz tylko 12% artykułu. Pozostałe 88% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 7 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie