Dzień Reformacji po mazursku

Dziś mówi się, że Mazurów już nie ma. Ciągle słyszę o Mazurach w czasie przeszłym. Jednak nie uważam nas za narodowość wymarłą. Żyjemy nadal. Wielu z nas przeszło na katolicyzm, bo tak łatwiej. Wielu nie chodzi do kościoła w ogóle, bo za czasów komunistycznych bali się o posady i tak im zostało do dziś. Jednak ta garstka z nas jest prawdziwa, odważna. Nie jest łatwo, być „innym”, nawet w dzisiejszych czasach, gdzie teoretycznie mamy wolność słowa i wyznania – z okazji Dnia Reformacji do Przeglądu Bałtyckiego pisze Agnieszka Grzybowska, ewangeliczka, mieszkanka Mazur, autorka bloga "Mazurka".

|

Trochę historii

31 października 1517 roku w Wittenberdze dr Marcin Luter zwyczajem ówczesnych uczonych przybił na drzwiach kościoła zamkowego ułożonych przez siebie 95 tez, wzywając uczonych teologów do dysputy na temat wartości odpustów. Czyn ten zapoczątkował ruch reformacyjny, a dzień 31 października obchodzony jest jako pamiątka Reformacji.

Reformacyjne hasła przedostały się do Polski już w pierwszych latach po ogłoszeniu przez Lutra jego tez. Na początku szerzyły się one potajemnie wśród mieszczan i uczonych, później także wśród szlachty, gdyż król Zygmunt Stary nie był przychylny reformacji. Po jego śmierci, za panowania króla Zygmunta Augusta, reformacja w Polsce wybuchła z potężną siłą. Zawdzięczamy jej tzw. złoty wiek w dziejach naszego narodu. Dała ona początek piśmiennictwu polskiemu, zaczęto zakładać drukarnie, wydawać książki, zakładać szkoły i szpitale. Ojcem piśmiennictwa jest ewangelik Mikołaj Rej z Nagłowic, który świadomie zaczął pisać w języku narodowym i nauczył Polaków nie wstydzić się własnego języka. Później jednak, już w XVII wieku, sytuacja reformacji w Rzeczypospolitej stała się niezmiernie trudna.

Nieco lepsze warunki dla niej powstały na Mazurach. Ostatni mistrz krzyżacki Albrecht, złożywszy w kwietniu 1525 roku hołd poddańczy królowi polskiemu, za jego zgodą przeprowadził reformację w swoim księstwie. W 1569 roku Zygmunt August wydał przywilej w Lublinie, w którym prawnie uznał Kościół Ewangelicko-Augsburski na Mazurach. Reformacja zetknęła się tu ze staropruskim pogaństwem. W kraju panowała nędza, ubóstwo i ciemnota. Poddawana przymusowej germanizacji ludność pruska, utraciła swój rdzenny język. Ponieważ na ziemiach tych osiedlali się  Polacy z Pomorza, Kujaw, ziemi chełmińskiej i Mazowsza, język polski stał się tu językiem powszechnym. Największą więc przeszkodą dla reformacji stał się brak duchownych ewangelickich mówiących w języku polskim. Książę Albrecht zapraszał więc zwolenników reformacji z Polski, którzy jako kaznodzieje pracowali następnie wśród ludu. Zaczęto tworzyć więcej szkół parafialnych. W 1544 roku został powołany Uniwersytet w Królewcu, w którym kształcili się kaznodzieje ewangeliccy. Kaznodzieje mieli w programie nauczania obowiązkowy język polski, aby w przyszłości móc porozumieć się ze swoimi polskojęzycznymi parafianami. Na dworze księcia bywali gośćmi Mikołaj Rej, Jan Kochanowski, Andrzej Frycz Modrzewski i inni. Dzięki otwartości księcia, krzewienie się słowa Bożego oraz oświaty zachodziło tu sprawnie, a przejście z katolicyzmu na ewangelicyzm zaszło tu bez wstrząsów.

W 1817 roku król pruski Fryderyk Wilhelm III wprowadził tzw. unię. Była to unia luteran z kalwinami, gdzie łączono oba wyznania w jeden zbór. Luteranie zachowywali przy tym swoje księgi wyznaniowe, a kalwini swoje. Zaprowadzenie unii kościoła podyktowane było nie tylko względami religijnymi, lecz także politycznymi. Unia miała…

🔒Widzisz tylko 50% tekstu. Cała historia jeszcze przed Tobą.

Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!

Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

Popularny

Patron

17 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1187+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i 15 co miesiąc
  • 5% stałej zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Największe wsparcie

Przyjaciel

27 zł miesięcznie

  • Dostęp do 1187+ tekstów Premium
  • 200 Monet na start i 30 co miesiąc
  • 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Najbardziej korzystny

Roczna

149 zł rocznie

  • Dostęp do 1187+ tekstów Premium
  • 100 Monet na start i co roku
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Wspierasz niezależne dziennikarstwo!

Na zawsze

799 zł jednorazowo

  • Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
  • 500 Monet na start
  • 5% zniżki w sklepie
  • Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
  • Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Szczegółowe porównanie wszystkich wariantów

Czytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim

Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!

Rafał

Dodaj Przegląd Bałtycki jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google