Przetasowania w czołówce rankingów są wynikiem wzrostu popularności dwóch, dotychczas znajdujących się poza parlamentem partii populistycznych – Wolnej Partii Estonii i antyimigracyjnej Konserwatywnej Partii Ludowej Marta Helme. Obie według niektórych sondaży mogą zdobyć nawet po 9% głosów. O ile PC może liczyć na stałe poparcie mniejszości rosyjskojęzycznej, o tyle wzrost poparcia nowych partii przekłada się na utratę głosów PR i prawicowej IRL.
Na około 20-procentowy wynik może liczyć również współrządząca Partia Socjaldemokratyczna (SDE) ministra obrony, Svena Miksera. SDE jest głównym konkurentem dla PC w walce o głosy rosyjskojęzycznej części społeczeństwa. Prawicowa partia Unia Związku Ojczyźnianego i Res Publiki może uzyskać około 15% głosów. Wynik ten jest niższy od oczekiwań ze względu na rosnącą popularność partii Marta Helme.
Ewentualna wygrana PC niekoniecznie oznaczała będzie utworzenie rządu. Partia ma niską zdolność koalicyjną – PR, SDE i IRL obecnie odrzucają możliwość wejścia w koalicję z ugrupowaniem Savisaara. Przewodniczący PC znany jest z prorosyjskich poglądów i popierania polityki Kremla. Taka postawa Savisaara gwarantuje partii głosy wielu rosyjskojęzycznych koalicjantów, ale uniemożliwia utworzenie rządu z pozostałymi ugrupowaniami, które nastawione są krytycznie wobec polityki wschodniego sąsiada.
Kampania wyborcza zdominowana została przez kwestie socjalne i gospodarcze oraz politykę wschodnią. Jesienią rząd przyjął kontrowersyjną ustawę o związkach partnerskich, która wywarła wpływ na notowania PR. Innymi kwestiami aktywnie dyskutowanymi w czasie kampanii były wprowadzenie podatku progresywnego, podniesienie płacy minimalnej i zwiększenie pomocy socjalnej.
Istotnym tematem kampanii była polityka wschodnia. W mniejszym stopniu debatowano lojalność rosyjskojęzycznej części społeczeństwa, która stanowi trzecią część populacji liczącego zaledwie 1,3 mln mieszkańców kraju. Estonia aktywnie wspiera proukraiński wybór Ukraińców oraz jest jednym z głównych zwolenników sankcji wobec Rosji. Przeciwne do rządowego stanowisko prezentuje Partia Centrum, której przewodniczący wywołał skandal potwierdzając legalność krymskiego referendum i składając wizyty w Rosji po wybuchu rewolucji na Majdanie i późniejszej inwazji Rosji na Ukrainę.
W środę zakończyło się głosowanie internetowe, w którym wyborcy oddali rekordową liczbę 176 491 głosów. E-wyborcy mogą jeszcze zmienić swój wybór udając się osobiście do komisji wyborczych w niedzielę i oddając głos na papierowej karcie do głosowania.
Treść dostępna dla prenumeratorów
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki Twojej prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.

