„Rosja postrzega Finlandię jako interesujący cel wywiadowczy” – to wyświechtane zdanie można przeczytać w dorocznym raporcie Fińskich służb kontrwywiadowczych – SuPo (fin. Suojelupoliisi, pol. Policja Ochronna). Poza tym stwierdzeniem niewiele przeczytamy o kwestiach związanych z Rosją. Nie dowiemy się o polityce Rosji wobec Finlandii, a tym bardziej o agresywnej polityce Kremla, ani o wyzwaniach dla regionu. Inaczej niż w przypadku służb pozostałych państw obszaru bałtycko-nordyckiego, które szczegółowo informują społeczeństwa o metodach i środkach rosyjskiej polityki. Fińskie milczenie wydaje się dziwne – przecież kraj o długiej historii zmagań z Rosją o własną niepodległość, ojczyzna Simo Häyhy i Carla Gustafa Mannerheima, nie może nie obawiać się imperialnej polityki Kremla. Za dzisiejszym fińskim milczeniem stoi jednak dawna polityka „finlandyzacji”, która regulowała całokształt stosunków fińsko-sowieckich w okresie zimnej wojny.
Doktryna Paasikiviego i Kekkonena
Rok 1944 był w czasie II wojny światowej dla Związku Sowieckiego przełomowy. Armia Czerwona parła na zachód odnosząc kolejne zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami. Na froncie północnym wyparła Finów z terytoriów zajętych przez nich we wcześniejszych latach wojny. Brak wsparcia międzynarodowego i pogarszająca się sytuacja na froncie zmusiła Finów do poszukiwania sposobu na zawarcie pokoju ze Związkiem Sowieckim. Ówczesne władze powołane jesienią 1944 roku miały otworzyć nowy rozdział w historii Finlandii. W sierpniu Carl Gustaf Mannerheim, dotychczasowy głównodowodzący fińskich wojsk, został prezydentem kraju, a jego zadaniem było wypracowanie pokoju z Moskwą. W listopadzie tego samego roku premierem został Juho Kusti Paasikivi, który później, w 1946 roku, został prezydentem. Mannerheim odszedł wtedy z polityki i wyemigrował na Zachód, by nie stanowić obciążenia dla nowej fińskiej polityki.
We wrześniu 1944 roku, w wyniku zawieszenia broni i podpisania rozejmu, zakończona została wojna fińsko-sowiecka, tzw. wojna kontynuacyjna. Zawarcie pokoju było jednocześnie początkiem politycznych wysiłków Kremla w celu podporządkowania sobie Finlandii. Pierwszym narzędziem realizacji tych planów było żądanie reparacji wojennych, co dodatkowo podkopało fińską gospodarkę zniszczoną kilkuletnią wojną. Trudna sytuacja Finlandii otworzyła przed Związkiem Sowieckim możliwość politycznego podporządkowania Finlandii. Ugodowo nastawiony Paasikivi umożliwił realizację tego planu. Według preliminaryjnych postanowień pokojowych z 1944 roku, jak i finalnych z 1947 roku, Finlandia zrzekła się terenów utraconych w czasie wojny zimowej i później odzyskanych w czasie wojny kontynuacyjnej, terenów zdobytych w czasie wojny, a także rejonu Petsamo. Rosja zmusiła Helsinki także do wydzierżawienia półwyspu Porkkala – na którym do 1956 roku znajdowały wojska sowieckie, wraz z artylerią, zdolne do przeprowadzenia ostrzału centrum Helsinek. Ponadto Finlandia musiała ograniczyć do minimum swój potencjał obronny oraz odrzucić plan Marshalla.
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1190+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.


