Gospodarka czasu rzeczywistego – biznesowy tygrysi skok

Estonia i Finlandia opracowują plany modernizacyjne fundamentów swoich gospodarek. Stawiając na gospodarkę czasu rzeczywistego chcą wyeliminować biurokrację, zautomatyzować transakcje finansowe oraz pobudzić innowacyjność i rozwój.

|
|

Trudno sobie wyobrazić działalność przedsiębiorstwa bez księgowości, system podatkowy państwa bez dziesiątek formularzy czy prognozy gospodarcze bez zastrzeżenia o „najnowszych danych” sprzed kwartału czy roku. Podobnie długą drogę przechodzą płatności faktur czy rachunków. Dane sprzed kwartału to nie najlepsza podstawa dla określenia ryzyka inwestycyjnego czy dla planowania budżetu państwa. W czasach online, biznes nadal działa w oparciu o fundamenty i zasady stworzone w czasach offline. Te opóźnienia w gospodarce chcą wyeliminować Finowie i Estończycy. Od kilku lat ekonomiści z Uniwersytetu Aalto w Finlandii rozwijają koncepcję gospodarki czasu rzeczywistego (Real-Time Economy, RTE). Od niedawna w projekcie uczestniczy również Estonia, która dzięki świetnie rozwiniętej ofercie usług cyfrowych jest idealnym inkubatorem dla nowego systemu. Biznes w rytmie playlist Spotify Czym więc jest gospodarka…

🔒Czytasz tylko 12% artykułu. Pozostałe 88% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 7 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie