Kilka myśli o Andrieju Sacharowie

Na wieść o zesłaniu Sacharowa do miasta Gorki osłupiałem i nie uwierzyłem. Odważyli się? Laureat wielu nagród stalinowskich (obecnie zwanych państwowymi) i leninowskich, trzykrotny bohater pracy socjalistycznej, wreszcie laureat Nagrody Nobla, człowiek, który zdobył powszechne uznanie i powszechny szacunek na świecie; naukowiec, którego pracami zachwycają się jego koledzy zarówno w Związku Radzieckim, jak i poza granicami – i nagle zesłany. Zesłany tylko za to, że nie zważając na własne bezpieczeństwo, stanął w obronie wszystkich niesłusznie prześladowanych i więzionych, wszystkich niepotrzebnie skrzywdzonych i poniżonych. Czyżby już tak się tam rozzuchwalili – myślałem – że nie dbają nawet o nieprzewidywalne i może wręcz śmiertelnie groźne dla władz konsekwencje tego aktu?

|

Artykułem „Kilka myśli o Andrieju Sacharowie” zamykamy cykl tekstów autorstwa wybitnego litewskiego politologa Aleksandrasa Štromasa (1931–1999), pochodzących ze zbioru Laisvės horizontai (Horyzonty wolności), wydanego pośmiertnie w 2001 roku. W ramach cyklu opublikowaliśmy artykuły „Okupacja i inkorporacja państw bałtyckich do ZSRR w ujęciu politycznym i prawnym” – część 1 i 2 oraz „Opozycja w Związku Radzieckim”. Cały tom ukaże się wkrótce po polsku w tłumaczeniu Kamila Peceli nakładem Wydawnictwa Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu. Pierwszy raz spotkałem Sacharowa około roku 1970. Wyobrażałem go sobie całkiem inaczej: że jest surowy, stanowczy i ostry. Zobaczyłem wysokiego, przygarbionego, skrępowanego, jakby zawstydzonego własną obecnością człowieka o ostrożnych ruchach. Powoli i nie całkiem wyraźnie wymawiał słowa, jakby w nie wątpił, jakby pytał znajdujących się wokół ludzi, czy powiedział tak, jak trzeba. Moją szczególną uwagę przykuły jego oc...

Pozostało jeszcze 88% artykułu.

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.

WYBIERZ I ZAMÓW!

Dostęp jednorazowy

Zaloguj się