Kordák z geszénkani, czyli Wielkanoc po mazursku

Mazurzy to lud na wskroś synkretyczny. Wynika to przede wszystkim z położenia geograficznego i historii tegoż małego narodu. Żyjący na dawnych ziemiach Prusów, na styku kultury polskiej, niemieckiej i bałtyjskiej, wytworzyli własne wariacje na temat obyczajowości religijnej. Trudno jest zebrać wszystkie informacje na temat Wielkiej Nocy na Mazurach (Zielgónocÿ), ale warto pochylić się nad najważniejszymi obyczajami i przesądami.

|
|

Przygotowania O czasie przygotowań do Wielkanocy, szczególnie o ostatnich dniach, mówi się dość niewiele. Kilka najciekawszych informacji udało się jednak zebrać badaczowi Mazur Maxowi Toeppenowi, który w swoim dziele "Wierzenia Mazurskie" pokrótce opisał Triduum na Mazurach. Wielki targ przed Wielkanocą kończył się dziecięcymi zabawami, w tym grą w pytkę, w której prowodyrami byli chłopcy wykrzykujący imiona pogańskich bożków: Perkunos, Pikollos, Potrimpos! (Nibork – obecnie Nidzica)

Przeczytaj także:  Kordák z geszénkani, czyli Wielkanoc po mazursku
Zaczynało się od Wielkiego Czwartku (Zielgi Cwártek). Był to dzień związany z pracami ogrodniczymi. To w ten właśnie dzień sadzono nowe rośliny, kwiaty. Przesadzano także już wyrosłe rośliny doniczkowe (prżeflancowacz – przesadzić, flanca – sadzonka). Wielki Piątek (Zielgi Psióntek lub Czichi Psióntek) był obchodzony tylko w niektórych…

🔒Czytasz tylko 18% artykułu. Pozostałe 82% treści jest ukryte.
🔒

Treść dostępna dla prenumeratorów

Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!

Zmieniamy się dla Ciebie. By korzystać z nowości prenumeruj nas. Czytaj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Kod promocyjny: PB2026
20% zniżki za zawsze!
Pakiety jednorazowe i cykliczne. Płacisz tylko za to co czytasz!
Pakiet jednorazowy 5 zł
Pakiet cykliczny 10 zł miesięcznie
Wybierz Szczegółowe porównanie
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
1 dostęp 200 zł
5 dostępów 675 zł
10 dostępów 1200 zł
Wybierz Szczegółowe porównanie