Władzom carskim nie spodobał się miłujący wolność ton licznych materiałów w zbiorze. Od razu po wydrukowaniu rozpoczęły się konfiskacje. W naszych czasach zbiór „Z okolic Dźwiny” stanowi bibliograficzną rzadkość. Tylko jeden egzemplarz książki znajduje się w Rosyjskiej Bibliotece Narodowej w Petersburgu. W żadnej z białoruskich bibliotek to wydanie się nie zachowało. W zbiorze ksiąg rzadkich biblioteki naukowej Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego im. P.M. Maszerowa w Witebsku możemy znaleźć tylko jej kserokopię. Jest to prezent Aleksandra Barszczewskiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, który niejednokrotnie przyjeżdżał do nas na konferencje naukowe. Stosunkowo niedawno książka została zamieszczona w Internecie na jednym z polskich portali[1]. Z propozycją wydania takiej książki wystąpił znany w Witebsku adwokat, krajoznawca i kolekcjoner – Wacław Fedorowicz (1848–1911). Jeszcze w 1909 roku zwrócił się on do szeregu osób polskiego pochodzenia z prośbą o przysłanie do planowane...
Pozostało jeszcze 97% artykułu.
Prenumeruj i wspieraj Przegląd Bałtycki!
Zyskaj dostęp do setek eksperckich artykułów poświęconych państwom regionu Morza Bałtyckiego.


