Władzom carskim nie spodobał się miłujący wolność ton licznych materiałów w zbiorze. Od razu po wydrukowaniu rozpoczęły się konfiskacje. W naszych czasach zbiór „Z okolic Dźwiny” stanowi bibliograficzną rzadkość. Tylko jeden egzemplarz książki znajduje się w Rosyjskiej Bibliotece Narodowej w Petersburgu. W żadnej z białoruskich bibliotek to wydanie się nie zachowało. W zbiorze ksiąg rzadkich biblioteki naukowej Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego im. P.M. Maszerowa w Witebsku możemy znaleźć tylko jej kserokopię. Jest to prezent Aleksandra Barszczewskiego, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, który niejednokrotnie przyjeżdżał do nas na konferencje naukowe. Stosunkowo niedawno książka została zamieszczona w Internecie na jednym z polskich portali[1].
Z propozycją wydania takiej książki wystąpił znany w Witebsku adwokat, krajoznawca i kolekcjoner – Wacław Fedorowicz (1848–1911). Jeszcze w 1909 roku zwrócił się on do szeregu osób polskiego pochodzenia z prośbą o przysłanie do planowanej książki swoich materiałów. Na taką propozycję odpowiedziało wielu. Wśród nich byli literaci, kompozytorzy, artyści, lekarze, prawnicy, działacze społeczni i przedstawiciele miejscowej, jak wówczas przyjęto ich nazywać, „szlachty kresowej” – patrioci swojej małej ojczyzny.
Wacław Fedorowicz nie doczekał się wydania książki. Nieoczekiwanie zmarł w 1911 roku i został pochowany na cmentarzu kościoła katolickiego św. Barbary w Witebsku. Tę informację oraz inne szczegóły życia i działalności W. Fedorowicza udało się odtworzyć dopiero w 2014 roku polskiemu historykowi Konradowi Ajewskiemu[2].
Opracowującym i autorem przedmowy tego unikalnego wydania był wileński historyk, dziennikarz, prawnik, kolekcjoner i wydawca Jan Konrad Obst (1876–1954). I to zupełnie nie przypadkiem. W latach 1910–1911 wydawał w Petersburgu, w języku polskim, czasopismo historyczno-krajoznawcze i etnograficzne „Kwartalnik Litewski”. W czasopiśmie zamieszczano materiały z zakresu historii, krajoznawstwa, materialnej i duchowej kultury narodów białoruskiego, polskiego, litewskiego i łotewskiego. W latach 1912–1913 czasopismo wydawano w Wilnie pod nazwą „Litwa i Ruś”. W okresie przed I wojną światową J.K. Obst był sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Wilnie. W latach 1912–1937 wydał kilka broszur i książek o dziejach Wileńszczyzny. W 1940 roku znacjonalizowano jego własność, bibliotekę i wszystkie kolekcje we wsi Rubno (lit. Kirtimai) pod Wilnem. Zmarł w 1954 roku i został pochowany na miejscowym cmentarzu razem z matką Marią Sokołowską i żoną Różą Miłoszewicz. Miejsce jego pochówku przez długi czas znajdowało się w zapuszczonym stanie. Dopiero w 2008 roku, dzięki staraniom miejscowej polskiej społeczności, na mogiłach Jana Konrada Obsta i jego rodziny postawiono pomniki[3]. O wielu szczegółach jego życia i twórczości można dowiedzieć się z książek litewskiej badaczki Liliany Narkowicz[4].
Książka składa się z kilku rozdziałów: literackiego, nutowego, ilustracji, map i planów. W…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!


