Pokazywana niedawno w warszawskim Domu Spotkań z Historią wystawa „Kocham fotografię. Portret epoki w obiektywie Stanisława Kazimierza Kossakowskiego” przybliża nam jednego z kilku znakomitych polskich artystów fotografii rodem z ziem litewskich. W historii nie tylko polskiej fotografii poczesne miejsce zajmują tacy artyści jak Jan Bułhak, Bolesława i Edmund Zdanowscy czy wspomniany Stanisław Kossakowski. Ich prace wielokrotnie pokazywane były na wystawach w Polsce oraz Litwie.
Zdecydowanie mniej znana jest w Polsce działalność polskich fotografików na terytorium dzisiejszej Łotwy. Tymczasem wnieśli oni istotny wkład w rozwój swego rzemiosła na ziemi łotewskiej, a wykonywane przez nich portrety do dnia dzisiejszego zdobią rodzinne albumy mieszkańców Rygi, Lipawy czy Dyneburga.
Jednym z prekursorów nowoczesnej (według kryteriów swojej epoki) fotografii portretowej na Łotwie był Leonard Wyrzykowski, którego 160. rocznica urodzin przypada w tym roku. Swój ryski salon fotograficzny prowadził przez 40 lat, co czyni go do dnia dzisiejszego – według znawcy zagadnienia łotewskiego historyka Voldemāra Eihenbauma – najdłużej działającym fotografem w historii fotografii na ziemiach łotewskich.
* * *
Leonard-Aleksander Wyrzykowski urodził się w 1856 roku w guberni kowieńskiej jako syn Władysława i Zofii z Myszkowiczów. Jeszcze przed 1865 rokiem rodzice przenieśli się do folwarku Nowa Ferma pod Prelami w Łatgalii (młodszy brat Leonarda – Michał urodził się w 1865 roku już w folwarku Nowa Ferma). Nie znamy powodów, dla których szlachecka rodzina z Litwy kowieńskiej trafia do małego folwarku w Łatgalii, mogło to mieć jednak związek z carskimi represjami po Powstaniu Styczniowym z 1863 roku, kiedy to dziesiątki rodzin z litewskich guberni za udział w zrywie powstańczym traciły swoje majątki, a po odbyciu kary więzienia lub zsyłki miały zakaz powrotu do rodzinnych stron. Czy tak było również w przypadku Wyrzykowskich – z braku źródeł nie wiemy.
Nic nie wiemy także o wczesnej młodości i latach edukacji Leonarda. Z księgi metrykalnej kościoła Matki Boskiej Bolesnej w Rydze dowiadujemy się natomiast, że 23-letni Leonard Wyrzykowski w marcu 1880 roku poślubił Marię-Wiktorię Rudzińską z rodziny także wywodzącej się z Litwy kowieńskiej.
Zakład fotograficzny na rogu ulic Aleksandrowskiej i Paulucci w Rydze Leonard otworzył w 1885 roku, prowadził go początkowo wspólnie z Bronisławem Czerwińskim. Przy ul. Aleksandrowskiej 2 (obecnie mieści się w tym budynku poczta) zakład działał przez 27 lat, tj. do 1912 roku, kiedy to przeniósł się do wybudowanego w 1910 roku budynku przy ul. Suworowskiej 14 (obecnie ul. Krišjāņa Barona 14). W okresie letnim Leonard prowadził ponadto filię w Majorenhofie przy ulicy Omnibusa 4, a następnie ul.…
Prenumeruj, wspieraj i czytaj bez ograniczeń!
Dołącz do naszej społeczności. Dzięki prenumeracie rozwijamy portal i publikujemy nowe artykuły.
Patron
17 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i 15 co miesiąc
- 5% stałej zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Przyjaciel
27 zł miesięcznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 200 Monet na start i 30 co miesiąc
- 10% stałej zniżki i bezpłatna dostawa w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Roczna
149 zł rocznie
- Dostęp do 1187+ tekstów Premium
- 100 Monet na start i co roku
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Wspierasz niezależne dziennikarstwo!
Na zawsze
799 zł jednorazowo
- Dożywotni dostęp do wszystkich tekstów Premium
- 500 Monet na start
- 5% zniżki w sklepie
- Udział w dyskusjach i proponowanie tematów
- Dzięki Tobie możemy się rozwijać!
Twoja organizacja potrzebuje jednego lub wielu dostępów?
Poznaj ofertę dla firm i instytucjiCzytelnicy o Przeglądzie Bałtyckim
Przegląd Bałtycki jest super. Jedno z niewielu sensownych mediów o krajach nadbałtyckich.
Robicie dobrą robotę, tylko się nie zniechęcajcie!
Z zainteresowaniem czytam Wasz portal - świetna robota!
Bardzo podoba mi się Wasza strona. Są na niej bardzo ciekawe artykuły o regionie, małych miastach i kulturze, którymi bardzo się interesuję. Pomaga mi ona również w nauce polskiego :) Dziękuję!


